patrząc w horyzont
Autor
Wiadomość
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-02-01, 20:45 patrząc w horyzont
powiedz czekasz
przez uchylone
łagodnym strumieniem
nocny oddech miasta
wpada z wizytą
na fotelu
kot snuje rozmruczane bajki
a wskazówki wciąż wędrują
zima
nie słychać słowików
wieloręki wiatr
targa obnażonymi konarami
bezdomny ociepla domek z kart
wiesz czekam
pod progiem
wzdycha wycieraczka
wspominając twoje buty
01.02.2008r.
Leszek Wlazło
Wiek: 70 Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 19078 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-02-01, 22:54
Z tęsknotą Lidziu popijasz kawkę i jakże pięknie z nią rozmawiasz.
Marek
Z. Marek Piechocki
Wiek: 79 Dołączył: 19 Paź 2007 Posty: 15294
Wysłany: 2008-02-01, 22:57
jakbym już to gdzieś czytał ?
amandalea napisał/a: kot snuje rozmruczane bajki
rewelka
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-02-02, 06:06
Dziękuję Leszku
_________________a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-02-02, 06:12
Marek napisał/a: jakbym już to gdzieś czytał ?
amandalea napisał/a: kot snuje rozmruczane bajki
rewelka
No kurcze chyba zaczynam się powtarzać , bo to nowy wiersz.
A z kotem to jest Marku tak, że sobie leży taki słodki ciepły kłębek( mimo, że dama już z niej wiekowa ) i naraz w ciszy słychać jak zaczyna mruczeć i to jest tak jakby opowiadała bajki.
Wiesz Marku, że naukowcy nie potrafią odkryć jak to jest , że słyszymy mruczenie??, nie wiadomo skąd ono się wydobywa , czy z gardła, czy z brzuszka, a może jeszcze skądś ale jak przytykam uszko to słychać po prostu gdzieś z wnętrza
Marcin
Wiek: 49 Dołączył: 16 Wrz 2007 Posty: 4610 Skąd: Lubin
Wysłany: 2008-02-02, 11:29
Jeśli mógłbym zapisać ostatni wers...
wzdycha wycieraczka
wspominając twoje podeszwy
buty nie są złe, ale od razu przyszły mi do głowy właśnie podeszwy. Sam nie wiem, czemu
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-02-02, 16:32
Bo podeszwy są może bardziej naturalne ale ja zostawię buty bo jestem uparta i coś sobie wykombinowałam z tymi butami
_________________a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
light
Wiek: 41 Dołączył: 26 Gru 2007 Posty: 1497
Wysłany: 2008-02-02, 18:41
piszesz niezwykle lirycznie... jakoś tak lekko i magicznie...:) tym razem jestem na tak...
pointę kojarzę z tęsknotą za drugą połową, która nieważne jaka by była - ważne że jest...
pozdr.
_________________ z grochu powstałeś to wstań i się otrzep
to jest poezja a nie pogrzeb
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-02-02, 20:06
ooooooo......dziękuję bardzo Arti
_________________a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Marek
Z. Marek Piechocki
Wiek: 79 Dołączył: 19 Paź 2007 Posty: 15294
Wysłany: 2008-02-03, 20:12
buty - zaprawdę - lepiej!
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-02-03, 20:35
Marek napisał/a: buty - zaprawdę - lepiej!
Dziękuję za poparcie Marku
Tomek
Tomasz Kowalczyk
Dołączył: 09 Lut 2008 Posty: 57 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-02-11, 19:04
Na tęsknotę najlepszy grzbiet kocurka do pogłaskania... Ładny wiersz Ci kot wymruczał...
Pozdrawiamy
Tomek z Ignacym
amandalea
Lidia Kowalczyk
Wiek: 65 Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 21336
Wysłany: 2008-02-12, 07:40
Tomek napisał/a: Na tęsknotę najlepszy grzbiet kocurka do pogłaskania
Kotki
To miłe, że wiersz się podoba
Dziękuję:)
_________________a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza