Wysłany: 2009-06-06, 18:18 sarna w dolince szuka soli
się udało "uchwycić"
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Leszku, prawda? Dość długo tam stała, kopała w ziemię, próbowała znaleźć resztki soli.
Zrobiłam nawet aż cztery sekundy filmu, bo na więcej nie starczyło pamięci
Wierzę, że wróci, a nawet że wróci całe stado, kiedy tylko sól nową położymy.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Gabrysiu się też zadziwiłam i ucieszyłam, że ho ho ho serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dziękuję, Leszku
Rzeczywistość w rzeczywistości... serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
a sarenki zazdroszczę - do mnie na działkę przychodzą, bo widzę ślady ale jak jestem to jeszcze się nie zdarzyło ...
u nas chyba nie da rady kupic bryły soli, zresztą nie wiem - może ktoś wie - to poproszę o info !
a sarenki zazdroszczę - do mnie na działkę przychodzą, bo widzę ślady ale jak jestem to jeszcze się nie zdarzyło ...
u nas chyba nie da rady kupic bryły soli, zresztą nie wiem - może ktoś wie - to poproszę o info !
Marku w B.D. - długa historia z tym lustrem ...
Sarny przychodzą często. Myślę, że po prostu wiedzą, że dom wysoko stoi i zanim "wróg" dobiegnie, one zdążą uciec. Gdy las był nagi, widać było kilku"osobowe" stada, przechodzące ich własnymi ścieżkami. W ogóle w lesie są tylko ścieżki wydeptane przez zwierzęta.
Sól nowa położona, co ciekawe ma smak jabłkowy, który podobno sarny lubią. W Polsce pewnie też można kupić bryły soli w sklepach dla rolników, leśników? A jak nie, to po prostu trzeba sól wysypać i zalać niewielką ilością wody, żeby nie rozpuścić, tylko żeby się zbryliła. Wiem, że tutaj tak robią, wsypują sól do wydrążonego pniaka, albo innego naturalnego pojemnika i deszcz bryli sól - podobno, ja może spróbuję tego sposobu.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
wsypują sól do wydrążonego pniaka, albo innego naturalnego pojemnika i deszcz bryli sól - podobno, ja może spróbuję tego sposobu
dzięki za podpowiedź ! zrobię tak !
a o lustrze napisz jakieś mini opowiadanko - na pewno będzie ciekawe !
a nawet
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E