A niby dlaczego? możesz rozwinąć swoje kategoryczne stwierdzenie?
Leszku takie prawo Freda ...dziękuję za obronę tej mini ale ja od dawna na swoje miniaturki mówię "coś co trudno nazwać wierszem"
A ta miniaturka właśnie dotyczy wierszy, wierszy, które (przynajmniej mnie) nie poruszają choć powinny bo są o cierpieniu, a gdzie autor i nie tylko zaprzepaścił to coś, bo forma była ważniejsza, a może nawet nie forma
Dziękuję za zaglądnięcie
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Niczego nie neguję.
Ani autorki, ani tego co stworzyla.
Niczego te nie chce wskazywac.
Moja definicja wiersza i koncepcja jego pisania to cos innego. Ja na ogół buduje jakąś dluzszą historyjke, powiedzmy na 6 nawet 7 strof, gdzie cos sie "dzieje", no ale nie wszyscy przeciez muszą tak pisac.
w tym co napisalas zaakcentowalas pewne mysli no i dobrze.
Na pytanie zadane w tytule odpowiedzialem wlasnie tak.
Zastraszyc ani stlamsic siem nie dam.
Sprowokowac tyż nie
Li każdy instrument ma swoje prawa. Konar, czy nawet mniejsza gałąź, nie nadaje się do wydobycia subtelnych nut.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
jak najbardziej - wiersz, niczego mu nie brakuje
nie o ilość chodzi, ale o jakość (wierszowi wystarczy kilka wersów - niejeden już taki powstał) -
a tutaj jest przyzwoita, z interesującą metaforą, za co
jak najbardziej - wiersz, niczego mu nie brakuje
nie o ilość chodzi, ale o jakość (wierszowi wystarczy kilka wersów - niejeden już taki powstał) -
a tutaj jest przyzwoita, z interesującą metaforą, za co
Dziękuję Marcinie i cieszę się, że moja mini Ci się spodobała
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza