Odpocznij teraz kfilkę, jak na siódmy dzień przystało, bo wiesz, że czasem po takich dniach z Weną, siedzącą tuż-tuż, mogą przyjść dni posuchy, albo podszeptów, które nie zawsze prowadzą dokądś ... Ale może w Twoim przypadku jest inaczej? To korzystaj, złap Wenę za rękaw i pisz, pisz, pisz.
Będę czekać serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dziwne to było pisanie - każdego dnia jedna odsłona. Męczyło i pchało się samo - stąd pewnie sporo bałaganu w zapisach. Na spokojnie poczyszczę jeszcze.
Wam za rady, podszepty i obecność, a takżę zachętę jestem bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam.
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty