Wiek: 55 Dołączyła: 05 Maj 2008 Posty: 2300 Skąd: gdzieś w Małopolsce
Wysłany: 2009-07-28, 21:57 znowu świt
Znowu świt. Krokiem jeszcze niepewnym ruszam po codzienną porcję wysokiego ciśnienia. Nim budzik zamilknie, kubek pełen kawy uspokoi pianką świeżego mleka I znowu, jak minionej nocy, muśnięcie kociego ogona przypomina, że czas kpi sobie z elektroniki. Wymruczane zaufanie po raz kolejny tonie w porcelanowej miseczce. Cień odbity w lustrze uświadamia, że kolejny świt będzie dopiero jutro. Ciche miauknięcie równie dobrze może znaczyć "do zobaczenia" jak i "znowu się spóźnisz". Wychodzę, nieświadoma dwóch różnokolorowych skarpetek. Czerwone kalosze i tak prowadzą na drugi koniec tęczy.
_________________ Zaskocz mnie, zaintryguj, zainspiruj
a wtedy - kto wie - może powiem Ci kim jestem.
może pełen ?
Nim budzik zamilknie, kubek pełen kawy uspokoi pianką świeżego mleka.
Ciche miauknięcie równie dobrze może znaczyć "do zobaczenia" jak i "znowu się spóźnisz"
Ewo, podobnie jak w pierwszym "opowiadaniu". Fragment, szkic, impresja?
Porcja wysokiego ciśnienia? Lepiej więc może kubek mleka wypić zamiast kawę, chyba że to o to ciśnienie chodzi?
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E