Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2009-07-24, 14:49 koncert na parę i samotność
przy jednej tylko samotnej świecy
dla jednej tylko samotnej pary
świerszcz obieżyświat swój koncert wzniecił
jak on samotny dziwny zbłąkany
koncertu słuchał księżyc samotny
co do dziś szuka swej księżycowej
pod gwiazd kaskadą szept wielokrotny
dobywał szepty coraz to nowe
ref.
świerszcz grał zawzięcie smyczkiem cieniutkim
i łkał po strunach cichutko czule
w świecie samotnym dziwnym prościutkim
tym co go znał - .. bo innych w ogóle
a płomyk świecy tańczył z cieniami
co się po ścianach turlały zwiewnie
w zgrabnych figurach znacząc drżeniami
szepty co w dźwięki wnikały śpiewne
samotnej parze samotne chwile
z nad świerszcza starań, świecy płomyka
tak umykały jak pędzą mile
gdy zaprzęg dzikim cwałem pomyka
ref. a świerszcz grał zawzięcie smyczkiem cieniutkim.....
świat swój zmieścili pomiędzy sobą
w ramion horyzont schwytany mocno
nic to że księżyc wisiał nad głową
że gwiazd plejada widownia nocna
płynęli własnym kawałkiem lądu
przez swój ocean bezbrzeżnie wielki
z wichrem co wichrzył co chwilę kontur
splotów wpisanych w wersy piosenki
ref. a świerszcz grał zawzięcie.....
płomień przenikał blaskiem źrenice
siadał na ustach zduszonym szeptem
czasem westchnienie dało się słyszeć
zupełnie inne przecież niż przedtem
gwałtownym sztormem wezbrana para
cyklony pragnień mnoży tysiące
i drżą oboje a świerszcz sie stara
- bo wszakże świerszcza to przecież koncert
ref.
wiec gra zawzięcie smyczkiem cieniutkim
i łka po strunach cichutko czule
w świecie samotnym dziwnym prościutkim
- tym co go znał
.. bo innych nie znał w ogóle
(NN)
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
Chętnie posłuchałabym jak to śpiewasz. Ty śpiewasz, Mark dokłada drew do ognia, Baszka kopci papierosa, Maryla myśli, a ja nie tłukę Leszka po plecach. Gdzieś tam krąży Kamil... , a Eliza pije herbatę. Jeszcze Fred - zastanawia się, coby tu zarecytować i zakasować Lidkę. Paweł? Obraził się i tyle... Może z auta wysiądzie Beata.
No tak by to było...
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
w świecie samotnym dziwnym prościutkim
tym co go znał - .. bo innych w ogóle
wzruszyło i zapamięta-się
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2009-08-12, 11:33
Strofy zlapane o 10 rano ... w lesniczowce- dawnej bazie harleyowcow..z klimatem jakiego ze swieca szukac czort wie gdzie...
Nie wiem skad sie wzial ten swierszcz w moich myslach ... po co i dlaczego
zaistnial sam z siebie
zreszta w audycji juz mowilam o tym - jesli sluchales..
a zatem Twoje domniemania - kula w plot ..
ale odbiory jaknajbardziej na szostke z plusem..
MERCI
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami