Wchodzę któryś raz tutaj i przyglądam się książkom. Może tylko jedna, oparta wystarczy?, a gałąź któraś przed muszlą? Ślimak też wtedy się nie ruszy. Ale pomysł mi się podoba, technika też. Pozdrowienia!
Przed muszlą jest czarna gałąź jak szpony, za muszlą jest brązowa gałąź, a od góry "kamienie", a od dołu rozpadlina choć można by przez nią uciec...książki symbolizują coś innego i raczej muszą zostać
Dziękuję za zaglądnięcie i komentarz i za podobanie się pomysłu
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Li
moja wersja, zamiast tłumaczenia słowami, się nie gniewaj, co?
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Tylko teraz należałoby zmienić tytuł na "zdruzgotany"
Li
moja wersja zamiast tłumaczenia się Twój pomysł, Twoja stylistyka graficzna, Twoja symbolika.
Ja tylko "retusz" zrobiłam, bo mi się wydawało ...
Już milknę.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Elżuniu, nic się nie stało, jestem bardzo marnym "grafikiem", jeśli w ogóle mogę użyć takiego określenia, to co Ty czy inni robicie w 5 minut, ja mogę cały dzień, a efekt i tak marny. Choć nie używam filtrów, by coś ukryć (niedoskonałości, o co jestem podejrzewana), a dlatego, że bardzo lubię pastele, chciałabym umieć się nimi posługiwać na prawdę ale nie umiem, więc choć w ten sposób sobie to rekompensuję.
Wytknięto mi, że za dużo mnie w ostatnich grafikach, więc wróciłam do swojej symboliki i jak przy wierszach, tak i tu prawem oglądającego jest odczytać te symbole po swojemu i odczuć niedosyt, że nie tak On/a to widzi, a że nie zawsze jest to zgodne z wizją twórcy i tak jak przy wierszach można dyskutować o warsztacie, przekazie i jakości, tak i tu...nie jestem ani artystką, ani poetką taka jest prawda
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
... i tak jak przy wierszach można dyskutować o warsztacie, przekazie i jakości, tak i tu...nie jestem ani artystką, ani poetką taka jest prawda
Li, co to znaczy być artystką, albo poetką?
To znaczy tworzyć, być to nie wszystko, trzeba tworzyć, próbować, i to robisz i robisz to dobrze.
Najważniejsze, że jest to ważne - tak myślę - dla Ciebie i że masz odwagę podzielić się swoją twórczością z innymi. Czy to co robisz dociera do innych, to tylko inni mogą ocenić, ale nie muszą mieć jedynej racji, bo racja jest zmienna, każdy ma swoją.
Co do pasteli ... link do lekcji posługiwania się pastelami:
http://www.ehow.com/video...aw-pastels.html
chociaż są po angielsku, to może pomogą, albo zainspirują?
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Dziękuję Elżuniu za link, w jakiejś wolniejszej chwili sobie popatrzę i może faktycznie coś mi to da , choć jako uczennica podstawówki swego czasu chodziłam na kółko plastyczne i nic to nie pomogło
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza