jest taki zwrot, ze ktos za kimś wypatruje oczy, czyli czeka, spogląda, nie spuszcza wzroku
i strach swoje wielkie oczy (strach ma wielkie oczy )
wypatruje , czeka co się zza tegoż zakrętu ukaże
takie byly moje intencje Pasikoniku
Dziekuje za poczytanie
pozdrawiam serdecznie
Czyli inaczej zrozumiałem, za głęboko szukałem:) Zwrot oczywiście znam, tylko sobie dopowiedziałem: strach wypatruje czyichś wielkich oczu, bo tu spokojnie i
pasikonik,
Też piękna interpretacja
ja natomiast ten strach troszke potraktowalam jako metaforę, nie tylko do jesiennego stracha na wróble ale i do strachu jaki nas ogarnia na progu jesieni, czy to o pore roku chodzi czy o życie
dziekuje Ci serdecznie za pochylenie się nad moją miniaturka
Gabrysiu zupełnie jak między polami tu, blisko mnie.
Strachów nie ma, ale czasem przyplącze się strach.
a gdyby tak:
na rozstajach
odpoczywają pola? serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E