gratuluję,
czy ten tekst będzie w papierowym wydaniu" Akantu"
"Interdyscyplinarność z tekstami znanych twórców jest widoczna na każdym kroku."
wydaje mi się że niefortunnie użyte zostało słowo "interdyscplinarność" - jeśli weźmie się pod uwagę słownikową wersję tłumaczenia tego wyrazu, ale także potoczną
ale może nie mam racji ?
pejcz [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-02, 20:26
jeszcze nie wiem Marku, mam nadzieję, że tak:) a co do tego słowa, to sama zastanawiałam się nad nim, ale skoro umieścili je w nie zmienionej wersji to chyba jest ok:)
nie zwróciłem Ci uwagi na to słowo z zarozumiałości czy poczucia wyższości - chciałbym by było dobrze - a wydaje mi się, że nie jest
ale poczekajmy - może jeszczae ktoś spojrzy i się odniesie, wypowie
artur bodler [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-02, 21:05
Dla mnie recenzja chyba jednak zbyt ogólnym językiem i sformułowaniami pisana.
Wybór tekstów też dość niefortunny, bo rozbudziłaś apetyt tym zapewnieniem o różnorodności formy ( o sonetach zwłaszcza ).
Ale, cóż, tak to już jest z recenzjami poniekąd. Jednych trafiają, innych nie.
Ciepło pozdrawiam!
pejcz [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-02, 21:10
heh, to nie recenzja, tylko krótki wstęp do tomiku
być może nie jest Marku, w przyszłości się poprawię:):) A tekstów nie wybierałam ja lecz zrobili to za mnie fachowcy ja tylko napisałam wstęp:)
P.s to pierwsza taka moja próbka, potem będzie lepiej:):)
artur bodler [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-02, 21:17
Aha, rozumiem.
Z zasady ( tak zauważyłem ) wstępy do tomików są mocno ogólnikowe, często wyidealizowane, rzadko zawierające choćby jedno krytyczne zdanie. To trochę boli, ale z drugiej strony niemal każdy autor wydający tomik chce mieć na pierwszej stronie słodycze.
Wybacz za taką prywatę. Nie odnoszę tego konkretnie do twojej refleksji.
Jakoś to dziwnie brzmi. Nie lepiej by było podać imię i nazwisko?
bohaterami stają się ludzi i uczucia, wpisane w cykliczny obieg natury.
literówka
Wybacz Daria, ale trochę egzaltacją pachnie ten wstęp.
Pozdrawiam
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
pejcz [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-02, 21:22
wiem i rozumiem, kiedyś próbowałam napisać wstęp dla pewnego znajomego, ale że wiersze były banalne, zrezygnowałam, jak chcecie mogę wysłać Wam na emaile te wiersze, bo Autor nie lubi forów literackich:)no chyba, że On się nie zgodzi.