Wysłany: 2009-11-08, 18:00 Sklep...z facetami w tle.
Wreszcie znalazłam ten sklep. Wybór był duży, półek z butami tyle, że nie było widać końca. Wiedziałam, że będzie trudno.Kobieta w moim wieku, szuka takich, które bedą w miarę modne i wygodne...z naciskiem na wygodne.
Na półce stały sztywne lakierki...od razu było widać, że zbyt sztywne. Obok, piękne, skórzane...może i wygodne...lecz staroświecko zasznurowane po samą ''szyję'', inne były zbyt wycięte i zupełnie nie pasowały do moich stóp,były zbyt ekstrawaganckie...nie czułabym się w nich dobrze.
Nagle zauważyłam zwyczajne.Urzekły mnie elegancką prostotą.Wyglądały na wygodne.
Może własnie takich szukałam - pomyślałam w duchu - na pewno będzie mi w nich dobrze. Przymierzyłam. Pasowały jak ulał i byłam szczęśliwa, że nie muszę szukać dalej.Naprawdę mi się spodobały i już nie wyobrażałam sobie innych.
Ubrałam i nagle zauważyłam, że nie są aż tak wygodne.
Co tam, rozejdą się - pomyślałam - tak bardzo pasują do mnie.
Wybiegłam na ulicę, stukając obcasami i uśmiechałam się. Świat nagle nabrał barw. Cieszyłam się jak dzieciak.Nawet nie zauważyłam, kiedy zaczęły mnie uwierać. Wkrótce, na stopach porobiły sie malutkie ranki.Myślałam...to normalne, w końcu to nowe buty...ułożą się do stopy.
Jednak kiedy zaczęło boleć, inaczej spojrzałam na ukochane buciki...
Jakże trudno było mi uwierzyć, że nie są dla mnie...
Ale jak długo można chodzić z ranami na stopach?
Z bólem serca...odstawiłam je na półkę.Jeszcze bardzo mi żal...i szkoda wyrzucić.
Lecz już zaczynam mysleć o innych, takich by przylegały do mnie jak rękawiczki.
Przecież nie będę chodzić boso...
Wysłany: 2009-11-08, 18:23 Re: Sklep...z facetami w tle.
Danutastefania napisał/a:
Jednak kiedy zaczęło boleć, inaczej spojrzałam na ukochane buciki...
Jakże trudno było mi uwierzyć, że nie są dla mnie...
Ale jak długo można chodzić z ranami na stopach?
Z bólem serca...odstawiłam je na półkę.Jeszcze bardzo mi żal...i szkoda wyrzucić.
Lecz już zaczynam mysleć o innych, takich by przylegały do mnie jak rękawiczki.
Przecież nie będę chodzić boso...
Brak spacji po kropkach przeszkadza w czytaniu. Jest kilka literówek, ale to drobiazg.
Zastanowiłabym się nad tytułem, ponieważ natychmiast kieruje tekst w jedną stronę. Jeśli Ci właśnie o to chodziło, to 'nie ma sprawy'.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________
Zbyt smutku by to powiedzieć.
Drzewa oszukują
Tymczasem w blasku tylko idą wody.
Tylko ziemia jest twarda.
Vicente Aleixandre
artur bodler [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-08, 18:41
Brak spacji brakiem, ale te wielokropki?
Danutastefania napisał/a:
Kobieta w moim wieku ( przecinek niepotrzebny ) szuka takich, które będą
Cytat:
Może właśnie takich
Danutastefania napisał/a:
Nagle zauważyłam zwyczajne.Urzekły mnie elegancką prostotą.Wyglądały na wygodne.
Może własnie takich szukałam - pomyślałam w duchu - na pewno będzie mi w nich dobrze. Przymierzyłam. Pasowały jak ulał i byłam szczęśliwa, że nie muszę szukać dalej.Naprawdę mi się spodobały i już nie wyobrażałam sobie innych.
Ubrałam i nagle zauważyłam, że nie są aż tak wygodne.
Taki styl wypowiedzi jest koszmarny, na moje ucho i oko...i ta interpretacja, którą proponuje tytuł, momentami rzeczywiście...hmm...urocza, jednak całościowo po prostu naciągana.
Dla mnie sympatyczny nie jest, ale co ja się jeden będę wyrywał
Mea culpa
rzeczywiście wielokropków tu multum
tekścik czytałam rano, przed obudzeniem się nie zauważyłam
nadal myślę, że pomysł dobry.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E