Ot skromniś, a zarzekał się niedawno, że nic więcej nie nagrał ... Klimacisko jest i Wiersz jest! Tło muzyczne, jakbym słyszał nocne cykady i okaryny zawodzenie, wcale nie zdominowane głosem recytatora; razem dają wyjątkowy pokarm dla ucha. Dzięki Andrzeju!
Osobne podziękowania Marcinowi za podrzucenie nagrania.
Marcinie, jest idealnie - tak, jak sobie uwidziałem. Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam .
*************************************
dz_re napisał/a:
Ot skromniś, a zarzekał się niedawno, że nic więcej nie nagrał ...
Mariuszu, po pierwsze, to mnie nagrywano , a po drugie, nagranych RECYTACJI mam jeszcze trochę. Jednorazowo zaistniałem jako tzw. wokalista .
Dziękuję Ci serdecznie. Przemiła opinia . Pozdrawiam .
*************************************************
el napisał/a:
Piękny wiersz i duża przyjemność słuchania recytacji w wykonaniu Autora.
Kłaniam się Andrzeju z pokorą do ziemi.
Czuję się dopieszczony, Elu . Aż się boję o moje ego biedne .
Wielkie dzięki. Serdeczności .
****************************
Ninoczka napisał/a:
GRATULEJSZYN Panowie
Dziękuję za dwóch, Ninoczko. Najlepszości .
**************************
Dafne napisał/a:
może kiedyś, gdzieś,
odwdzięczę się za tę ucztę
między strunami, a załamaniami głosu
w "dni, których jeszcze nie znamy"
Oj tak, a niechby, a jużby poznać te nieznane .
Dziękuję, Marzenko. Do nieznanych zatem .
_________________
GODZIEN
dawno tak nie wyglądałem
jak ta szyba po ulewie
podchodzę do okna
godzien aby pozostać
/ks. Jerzy Hajduga/
pątniczka
Dołączyła: 29 Sie 2008 Posty: 4966 Skąd: chata za wsią
Wysłany: 2009-08-14, 11:36
Miło było posłuchać raz jeszcze ...
Pozdrawiam
_________________ słowa palą, więc pali się słowa
nikt o treści popiołów nie pyta
Wyjaśnienie:
Jest to nagranie z działań warsztatowych - improwizowanych.
Efekty dźwiękowe były dobierane "na poczekaniu".
To dla tych niewtajemniczonych w eresteczkowy Garbicz
Od siebie dodam:
Andrzeju, świetnie to zrobiłeś
Wspomniałem z łezką w oku
upłynęły już warsztaty 2008, 2009, znowu czekamy na następne i tak nam ten czas upływa