Wysłany: 2010-01-02, 21:37 SYTUACJE czyli zaproszenie do świata Marka Piechockiego -
SYTUACJE
czyli zaproszenie
do świata
Marka Piechockiego
Ilekroć biorę do rąk tomik poezji,
którego jeszcze nie przeczytałam, zastanawiam
się, czy znajdzie się w naszyjniku
wierszy, choć jedna perła.
Tak było i tym razem. Mam przed
sobą tomik, pachnący jeszcze farbą drukarską,
Zygmunta Marka Piechockiego pt.
„Sytuacje”. Jestem po pierwszej lekturze.
Koło takiej poezji nie przechodzi się obojętnie.
Do takiej poezji się powraca.
W słowach prostych i powściągliwych
Marek dzieli się z czytelnikiem samym
sobą. Bez kłamstwa i wyszukanych metafor
„podaje siebie strofami”. Niczym
fotograf zatrzymuje w kadrze białej kartki
obrazy miejsc, w których był lub jest. Niczym
malarz rysuje nam trójwymiarowy
pejzaż: poeta, świat i myśl. Bo kim według
Marka jest poeta?
Jedni odmierzają życie starannie
Inni są jak ptaki
A poeci?
Ważą słowa nadają im odmienny
niż w bytowaniu sens
Tak więc wzlatują
Jak ćmy
W jednym z wywiadów udzielonych
„Gazecie Lubuskiej” mówi, że kocha Fryderyka
Chopina. W tomiku odnajdziemy tę
miłość w części pt. „Zapiski klasztorne”.
I choć nie jestem szczególnie muzykalna,
„słyszałam” w tych wersach i mazurki,
i nokturny, i preludia...
Jestem przekonana, że w tym naszyjniku
wierszy, każdy znajdzie dla siebie
przynajmniej jedną perłę. Ja znalazłam
ich wiele. Dlatego też szczególnie gorąco
polecam tomik „Sytuacje”. Trzeba go
koniecznie mieć.
Dzięki El!
A dzisiaj spotkałem się z naszą Marylką. Razem z Markiem (mężem) przejeżdżali przez Miasteczko G. Kawka, chwila rozmowy. Dostałem JEJ świeżutki, pachnący farbą drukarską tomik. Ładnie na kredowym papierze z wieloma ilustracjami wydany "swoim" sposobem. Ponad trzysta stron. 768 wierszy!!!!Rymowanych!
To dopiero!
Marku bardzo ciepła, szczera, ciekawa i dobrze napisana recenzja. Gratuluję! Gratuluję, że się "dostałeś w ręce" Marylki.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Kto będzie chciał może "dostać" pocztą, ale za dni kilkanaście bo skończył się nakład na mojej domowej półce. I trzeba dodrukować. W poniedziałek pojadę do drukarni bo znalazłem jeszcze dwie literówki i trzeba nanieść poprawki.
Dam znać jak już się półeczka zapełni.
Dołączyła: 05 Gru 2007 Posty: 863 Skąd: z przedmieścia
Wysłany: 2010-01-03, 08:46
Marek napisał/a:
Kto będzie chciał może "dostać" pocztą, ale za dni kilkanaście bo skończył się nakład na mojej domowej półce. I trzeba dodrukować. W poniedziałek pojadę do drukarni bo znalazłem jeszcze dwie literówki i trzeba nanieść poprawki.
Dam znać jak już się półeczka zapełni.
Ja staję pierwsza w kolejce! Jak już będziesz miał książeczkę, podaj mi na pw nr konta, na które mam przesłać należność.
Z góry dziękuję!
Sofim
Jestem po pierwszym czytaniu książki "Sytuacje" i z wielkim wzruszeniem podpisuję się w całości po tym, co napisała "el".
el napisał/a:
Marek dzieli się z czytelnikiem samym
sobą. Bez kłamstwa i wyszukanych metafor
„podaje siebie strofami”. Niczym
fotograf zatrzymuje w kadrze białej kartki
obrazy miejsc, w których był lub jest. Niczym
malarz rysuje nam trójwymiarowy
pejzaż: poeta, świat i myśl.
Jedno wiem, ze wracać będę często do Twoich słów Marku.
Biorę je w posiadania, na dobre odczytywanie rzeczywistości...