POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Katarzyna
Katarzyna
Autor Wiadomość
artur bodler
[Usunięty]

Wysłany: 2010-03-14, 22:54   Katarzyna

Katarzyna



Gdybyś tonęła, wyrwałbym cię z topieli,
owinął w koc i w gardło wlał flaszkę sherry.
Gdybyś była złoczyńcą, ja bym cię w celi
trzymał pod kluczem jako miejscowy szeryf.

Josif Brodski, ,,Piosenka miłosna”




Usta wgryzione w złoty filtr Sobranie, w płucach tężeją
genialne myśli, choć nie działa pamięć. Głowa zniknęła
w porzeczkowym winie i tylko dłoń nadmiernie trzeźwa;
nad kwarcowym zlewem łamie wytłuszczone linie.

Więc jadą - na gwizdach płynie sprawna palestra, białymi butami
kruszą beton stopni. Już idą! Drewno się rozrywa, a po otwarciu
będzie tętno, ucisk, bandaż, lizak. Już weszli, już nas nie ma,
ktoś schodzi po drabince, ktoś wrzeszczy, pyta. A nas nie ma;

pod palcami kiść trawnika, wraca pamięć. Z przyłożonym uchem
da się poczuć tętent nieba, da się słyszeć metrum zimy – cisza.

Rano przyjdzie listów siedem, dziesięć telefonów, uwag,
pism, mandatów, zdzieleń. Rano przyjdzie nam się spleść
znów w ciasną wieżę i w iglice – dłonie, stopy.
Zakryć wszystko beżem nagłych wcieleń.


Dobrze jest mieć te złowrogie piwnice o kobiecym kształcie,
w które nie da się wejść bez pochylenia - między dżemy, soki,
zakurzone smalce. Jaka to ulga znajdywać kontrapunkty:
wiśniowe komody, filiżanki Rosenthala, pastelowe żardinierie,
z których ktoś już kiedyś chłeptał limfę, wódki, deszcze.
 
 
el 

Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 8708
Wysłany: 2010-03-14, 23:14   

Jaka to ulga znajdywać kontrapunkty:
wiśniowe komody, filiżanki Rosenthala, pastelowe żardinierie,
z których ktoś już kiedyś chłeptał limfę, wódki, deszcze.


I miło dotykać wyszczerbione uszko i palcem obwieść
wytarte zdobienia, nad którym ktoś kiedyś precyzją złota.
Złoto. Nie wybiega za wiadomą, ustaloną linię, bo strach
przekroczyć granice. A teraz odprysk szczerbaty czeka
na klej, na miłosne zasklepienie niezręczności w czasie -
cokolwiek to znaczy - dla limfy, wódki, deszczu.

Pozdrawiam.
_________________
kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Proza poetycka » Katarzyna


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo