"wymyśliłam cię nocą przy świetle świec" skojarzyło mi się z ta piosenką
menałe napisał/a:
dzikość w którą czas zapatrzony
umarł
nie kumam o co chodzi, czy o to, że czas zapatrzony w dzikość - umarł? jeśli tak - należy zmienić szyk wyrazów na "dzikość w którą zapatrzony czas umarł" - ale i tak jest to trochę kulawe
menałe napisał/a:
przezroczyście przesypujesz
no i ten "poetyzm" nic nie wnosi - cóż bowiem znaczy - przezroczyście przesypywać - czyli jak??? konkret poproszę
ogólnie - tekst ma klimat! dlatego właśnie zauważyłam,zaciekawiłam się, ale drobne problemy z realizacją - moim skromnym zdaniem
TYlko pozbyłabym się tym i w oczach...bo jakoś mi to pachnienie ogniem w oczach nie pasuje. Co do przezroczyście przesypujesz ostatnie słowa, to jest to dla mnie jasny przekaz o słowach, które już nie mają wartości....są przezroczyste, tak jakby ich już nie było, jakby były bez znaczenia.
wciąż pachniesz ogniem
dzikość w którą czas zapatrzony
umarł
przezroczyście przesypujesz
ostanie słowa
_________________ kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę - Grzegorz Szafoni
a-mi-się podoba i ten ogień i przezroczyste słowa, jak popioły...
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Wiek: 54 Dołączyła: 25 Sie 2009 Posty: 5262 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-03-30, 07:46
Zabieram się od dłuższego czasu za to moje wierszydło i jakoś serca mi brak do niego, wydawałoby się, że jest oki ale to okrojona część całości, którą po namyślę zostawię taką jaka jest
Dziękuję wszystkim za myśli i uwagi.
Indianeczko to zdaje się, pierwsze Twoje odwiedzinki u mnie, tym bardziej wielkie dzięki
Irenko bardzo mi się podoba Twoje odczytanie zawsze uważam, że tylko wrażliwe duszyczki potrafią wejść w głąb czyjegoś pisania i ujrzeć ciekawy obrazek
Robercie, Kamilko miło Was tu gościć
Elzbietko czasem lepiej że te słowa obracają się w popiół, jeśli nic nie znaczyły , niczego warte nie są ...
dziękuję za Twoją obecność
Kamilku robotniku - dzięki za zapytajnik i uśmiech -