Wysłany: 2010-06-12, 06:34 gdy się rodziłaś na wschodnim wybrzeżu pisałam
gdy się rodziłaś na wschodnim wybrzeżu pisałam
a za oknem banalnie jesień płoszą dzięcioły
nierytmicznie stukając morsem tylko im znanym
świat do góry nogami tonie w zimnym strumieniu
kruche liście żaglówki ciągną nurtem swój szelest
w lesie nago-bezbronnym pod bezlistnym już cieniem
zwalnia czas zaczepiając o palce ostrężyn
mruczy w listopadowym słońcu cisza aż po mrok
czarny motyl co szuka przed chłodem schronienia
życie spiesznie podchodzi i zagląda przez ramię
sprawdza błędy poprawia szalik słowa przeczucia
daje znać że nie wszystko przygasa z jesienią
mówi radość może przydarzyć się właśnie teraz
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E