mówisz
- piękniejesz mi w oczach
- patrz jak najdłużej
odpowiadam
może wrócę na opuszczony piedestał
a ty ze skrzydełkami u stóp
będziesz całował
zaczynając rzeźbę z pamięci
od bazaltowego wieczoru
gdy abba rozsypała
sierpniowe gwiazdy
nuty na dnie błękitnej łodzi
pogubiła sensy przestrzenie
zbierane po świt w duecie
w wodzie słonej
może znajdę się na nowo
w dłoniach jak szept
cichszych od mgły
wtulonej w poranki
mówisz
- piękniejesz mi w oczach
nie odpowiadam
zabrałeś mi słowa
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E