Podoba się sam pomysł, zamysł. Jednak nieco (moim zdaniem) ta nitka śliny - może to przypadek, bo obok, po lewej też biała nieregularna kreska - odbiera - kierując myśl oglądającego w inną realność, seksualną, Więc mistyka obrazu się zaciera, a przecież w pierwszym wejrzeniu, kontakcie - była!