Kot z Cheshire
Dołączył: 24 Paź 2007 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-24, 20:40 Kot z Cheshire - kilka piosenek
Witam:)
robię piosenki, inspirowane trochę hiphopem, trochę innymi rzeczami. ale najważniejsze w nich są teksty. moim zdaniem blisko moim dziełom do 'poezji śpiewanej' (tym bardziej że prawdziwej poezji śpiewanej już nie ma), więc niniejszym umieszczam tu kilka dzieł i proszę o opinie:
Niestety...ja podpiszę się pod wypowiedzią Leszka.
Ale, nie znaczy to, że utwory nie są "dobre" - jeden tzn. pierwszy przesłuchałam.
Może innym się spodoba...
FORUM dopiero się "rozkręca!"
Komponuj i nie zrażaj się naszymi opiniami
Pozdrawiam
Kot z Cheshire
Dołączył: 24 Paź 2007 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-24, 22:53
Spoko, nie zamierzam się zrażać:)
Nie dziwię się, ze nie "wasza muzyka". Taka stylistyka się raczej źle kojarzy (chociaż hiphopowcy mnie nie lubią, bo śpiewam o misiach) rozsnądnym ludziom;)
Jak chodzi o teksty (jeśli rozpatrywać je w kategorii poezji śpiewanej), moim zdaniem są zbyt dosłowne, brakuje mi w nich niedopowiedzeń i choćby nuty tajemnicy, szczególnie, że towarzyszy im muzyka. Treścią różnią się trochę od hiphopu, który dotąd słyszałem. Ale co by nie mówili inni na temat Waszych tekstów, róbcie swoje.
Jak chodzi o muzykę, motywy przewodnie są interesujące, ale gdyby dodać do nich kilka ścieżek dźwiękowych, które dałyby jeszcze więcej „magii”, mogłoby być jeszcze ciekawiej.
Z trzech utworów, które przesłuchałem, najbardziej podoba mi się trabka – utwór z fajnym klimatem, który wciąga i utrzymuje się do samego końca, z ciekawą perkusją, liniami melodycznymi. Tekst w tym kawałku też najbardziej przypadł mi do gustu (z wyjątkiem fragmentu apelu do raperów – motyw zbyt mocno ograny).
Ale to tylko moja subiektywna opinia
Moje ogólne wrażenia po przesłuchaniu są pozytywne. Przyjemnie było posłuchać i poznać, bo wcześniej Waszych piosenek nie znałem.
PS. A jeśli kiedyś dodalibyście partie skrzypiec, czy wiolonczeli, albo motywy blues, jazz, to kupiłbym Waszą płytę. Słyszałem podobne brzmienia i robią na mnie duże wrażenie.
Kot z Cheshire
Dołączył: 24 Paź 2007 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Piotr Plaksin świetne, Zupełnie nieznajomej, raz widzianej także przyjemnie posłuchać (dużo daje kobiecy wokal). A Dziewczyna Surfera – klapa, ze względu na tekst. Takie przeróbki poezji są delikatnie mówiąc niesmaczne i moim zdaniem z takim tekstem jak w Dziewczynie Surfera na forach literackich słuchaczy nie zdobędziesz.