Był raz sobie lis cwaniaczek,
ogon pyszny i kubraczek.
Chwalił się przed każdą kurką
piękną swoją lisią skórką.
- Wszystko u mnie piękne takie,
jam wszak lisem, a nie ptakiem,
w moim domu wprost luksusy
- niech no która sprawdzi, ruszy.
Miejsca zawsze pod dostatkiem,
lubię życie lekkie, gładkie
Pogdakały więc kokoszki
- Trzeba ubrać chustkę w groszki,
zobaczymy to mieszkanie,
odwiedziny mając w planie.
Która poszła, to nie wraca
- Chyba lepiej żyć w pałacach,
narzekały inne kury,
a nie brudzić wciąż pazury!
Lis zaś w dumie się zatraca
- Żadna nie chce do was wracać,
tak im dobrze moje panie,
zresztą, po co to gadanie.
Raptem, nie ma pana lisa,
lecz gospodarz sobie przysiadł
na podwórku, co się zowie,
w lisiej czapie na swej głowie.
Na złodzieja przyszła rada,
on je zwodził, potem zjadał.
Jeszcze morał tu odznaczę,
nie pomyślisz, to popłaczesz.
A ponoć, lisy, wbrew temu co się o nich sądzi wcale nie są przebiegłe ani chytre w postępowaniu. Zwyczajnie - chcą przetrwać! Muszą polować. Często giną w czas onych polowań, nie przechytrzają hipotetycznej ofiary!
A wierszyk sobie liskowy ślicznościowy - bym powiedział!
A ponoć, lisy, wbrew temu co się o nich sądzi wcale nie są przebiegłe ani chytre w postępowaniu. Zwyczajnie - chcą przetrwać! Muszą polować. Często giną w czas onych polowań, nie przechytrzają hipotetycznej ofiary!
A wierszyk sobie liskowy ślicznościowy - bym powiedział!
Marku, nie wiem jak jest naprawdę, zwierzątka też chcą żyć i muszą coś jeść.
Napisałam ten wiersz kilka lat temu dla mojego bratanka. W bajkach liski są cwane.
Chciałam jeszcze tylko dodać, że pisanie dla dzieci, wcale nie jest takie proste jakby się mogło wydawać.
Dzięki za odwiedzinki
Alicjo, lekko, sprawnie, z morałem i to nie jednym
Tylko czekać, aż tego w lisiej czapie też dopadną... obrońcy praw futrzanych zwierząt
Zwyczaje lisów są mi nieco znane - ostatnio - i czy one sprytne są, przebiegłe? Musiałabym podpatrzeć jak polują, bo mieszkania, szczególnie, gdy mają młode, raczej nie potrafią dobrego wynająć... Za blisko ludzi, za blisko "wrogów". W Janella widujemy je czasem, starsze chudzinki i piękne maluszki, jak zabawki na sprężynkach.
serdeczności
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E