Wróciłaś już z Dalekiego Kraju?
Bardzo piękna recenzja-list - więc jakby c.d. "listów"! Dziękuję!
A książka dostała nagrodę - za piękne wydanie, edycję - dostała drukarnia SONAR, co to mi ją drukowała... Trochę żal, że jury nie doczytało w stopce książki autorów, pomysłodawców jej wyglądu... ale co taam...! Może przy następnej publikacji
będę miał w Sonarze rabat...
Dołączyła: 22 Cze 2008 Posty: 14516 Skąd: Gliwice / obecnie Göteborg
Wysłany: 2011-03-01, 18:46
byłam czytałam i jest super tylko nie wiem czemu mojego komentarza nie przyjęło do wiadomości szkoda ....ale gratulki dla wielkiego M! - najważniejsze przecież
_________________ wieczność przed nami i wieczność za nami
a dla nas ... chwila - między wiecznościami
Komentarz będzie za chwilę Nutko! Tam chyba Redakcja czyta je i dopiero publikuje. Moim zdaniem słusznie! Żeby nie było wulgarnych czy zbyt kąśliwych uwag!
Małgorzata Południak [Usunięty]
Wysłany: 2011-03-01, 18:48
Komentarze zatwierdza redaktor wydawnictwa, pewnie w godzinach pracy Nutko Jutro się ukaże
Wyleń się, wyleż, wyopalaj, nawypatruj, nawykosztuj tamtejszych win i kawy...
Idę do kuchni, zrobię kawę. Za chwilę Chopin w KULTURZE. Dzisiaj Jego rocznica urodzin. Ta druga...
A to poniżej, to fragment listu mailowego Mojej Pani od Polskiego ze szkoły średniej. Pani ma teraz 84 - utrzymujemy kontakty,rozmawiamy o książkach, ba - urządzamy w Jej mieszkaniu spotkania literackie. Ostatnio z poetką Agnieszką Moroz i Jej świetnym tomikiem "Ulica magików"...
"...Wreszcie ogarnęłam Twoją książkę jednym tchem (rzeczywiście daje się), pozbierałam wrażenia
I doszłam do wniosku, że można jej wystawić tylko dwie oceny : nudna albo arystokratyczna. Przychylam się do tej drugiej. I uzasadniam: piękny, wypracowany starannie język - każde słowo znaczy, niesie bogatą treść i nie jest banalne, Zresztą wyraźnie zmierzasz do języka własnego. Forma wprawdzie nienowa (owe listy), ale posłużyłeś się nią zgrabnie, wykorzystując wszystkie możliwości, jakie daje list-gawęda,
Zakres tematów, a więc i zainteresowań bogaty, lecz zdecydowanie elitarny. Całość ze staroświeckim smaczkiem stylu i klimatu. Właśnie ten niezwykły klimat, w którym tkwi bohater tekstów i zarazem
narrator. Jest w tym klimacie nieznany już dziś - powiedziałabym - erotyzm intelektualny, galanteria, delikatność i poszukiwanie piękna.
Bohater ukreowany (?) na samotnika, oryginała w stosunku do swej współczesności, żyjącego w regionach "wyższych", równocześnie pełnokrwistego, trochę erudytę, trochę smakosza (ale nie pospolitego żarcia). Czy bohater może być identyfikowany z autorem!?! Tyle zalet i tylko jedna wada: książka nie dla każdego. Kto ją jednak wybierze, wciągnie go i uwiedzie. O edytorskiej stronie nie mówię, bo wszyscy są zgodni - cudeńko".
Weronika