cieszy się dziecko
balonik dostało
na czarno-białym filmie
siniak na śniadanie
a potem krzyk
także czarno-biały
i dłuższe włosy
ciężkie glany
jeszcze jeden obrazek na raty
od wypłaty do kolejnej wypłaty
jeszcze jedna noc nieprzespana
maska zdjęta
twarz niewypoczęta
z rana
wódka na stole
wiersze na zagrychę
noc się odbija w lustrze
spojrzeniem kroi
spojrzeniem pyta
nie, nawet teraz nie uśnie
ciemno
palce szarpią struny liter
ciemno
już zapałki myślą chwyta
ciemno
jeden płomyk by wystarczył
jeden płomyk by wystarczył
jeden płomyk by wystarczył...