pasikonik
niepijący alkoholik
Wiek: 57 Dołączył: 17 Wrz 2009 Posty: 5549 Skąd: Wetlina
|
Wysłany: 2011-11-28, 01:35 modlitwa bieszczadzkiego przybłędy
|
|
|
modlitwa bieszczadzkiego przybłędy
ref. Matko Boska Wycieczkowa
przywiedź z rana kilku gości
bo kapelusz wiatr chce porwać
nikt nie wrzucił paru groszy
wieczór zbliża się cóż że pogodny
fajka zgasła na chleb znów brakuje
nimfa też nie wynurzy się z wody
kiedy kieszeń dziś pustką się truje
z głosu szept podrapany pozostał
a do bólu ci głos każą zdzierać
do upicia się droga stąd prosta
potem żal się obija o drzewa
bo na wiosnę tak trudno w Bieszczadach
w knajpie pusto stary barman czesze brodę
do brudnego kufla czasem gada
albo lustru swoją biedę opowie
na ulicy wiatr stary śnieg już wytopił
nad Solinką okrawki zostały
pewnie przyjdzie grajkowi się rozpić
tylko za co - ech los błaznów marny
|
_________________ Subskrybuj kanał youtube: https://www.youtube.com/c...CkmHWN5dQv4L9cg |
|