za kilka dni zmiana dywanu na konwaliowy
moja czereśnia, największe okoliczne drzewo
szaleństwo wiosny
egocentryczka czereśnia na błękicie
tulipan, dalipan nawet pod pruskim murem
ogród od zewnątrz, przy wejściu, przyniosłam ukochany las pod progi
miejsce na hamak między czereśnią a jabłonią ,jabłoń jeszcze nie kwitnie, a latem w cieniu i błogim spokoju, kiedy czereśnie są na wyciągnięcie ust, no co ja będę mówić
zaraz będą bzy, zaczynają kwitnąć
moja duma ,srebrny świerk przesadzany ze sto razy żeby miał najlepiej, a przed każdymi świętami,drżę że ktoś go wytnie
Piękny ogród Basieńko aż chciałoby się w nim być , a może nawet coś napisać
dziękuję Lidziu, a wiesz, fajnie jest siedzieć w hamaku pod czereśnią i jabłonią pisać albo czytać , a tam naprawdę jest spokój i cisza, tylko ptaki się kłócą i brzęczą owady, nie wiem dlaczego jakość tych zdjęć jest jakaś beznadziejna , czyżbym coś znowu zepsuła czy jak , jakieś mało wyraźne są
ale mogę napisać że siedzę pod jabłonią
dzięki Leszku, to miejsce jest na pół dzikie bo tam rośnie co chce i się nasieje samo, nawet nie dotykach, jakimś cudem wysiały się truskawki i gdy przekwitną konwalie , zaczynają się pojawiac poziomki i truskawki no i maliny czerwone i czarne, całkiem zdziczałe, do obłędu słodkie i maleńkie, świerki i sosny przywozłam ze szkółki jak jeszcze tak patyczki że miały może 20cm, było ich ze 20 a potem runo z lasu i poszło teraz siegają nieba i są domem dla ptaków , a drzewa owocowe częśc była, trochę dosadzałam i jest jak jest czego na zdjęciach aż tak nie widać , bo spokój i cisza nie da się sfotografować