_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Ptaki w ogniach, w łunach - bym nazwał.
Ładny obraz chociaż nieco straszenny!
Dziękuję za spojrzenie, Marku.
Nie chciałam straszyć...
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Zaczęło się od wpatrywania się w płomienie w Janellowym kominku...
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
niedające się zmierzyć wizje rozbudza
adorowanie płonącego Janellowego kominka
brunatno-żółto-rdzawa iluminacja
żywego ognia i krążących ptaków
widzę też i Ciebie(?),
obserwującą z dogłębnym namaszczeniem
tę zasymulowaną realną fikcję
i jak tu pożałować skromnego
za skromnego 'padamka' piękne dziękuję, Lidio
i masz rację, gdzieś tam i ja jestem, w drzwiach klatki schodowej budynku, gdzie długo mieszkałam i do dzisiaj mieszka moja Mama...
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
gdzieś tam i ja jestem, w drzwiach klatki schodowej budynku, gdzie długo mieszkałam i do dzisiaj mieszka moja Mama...
Elżuniu, doskonale rozumiem Twój sentyment
są miejsca, które zapamiętuje się na zawsze
są miejsca, które warto zatrzymać choćby na fotografii...
dziękuję za powrót
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E