Zamykają się wszystkie drogi do domu
nie ma już żadnych czystych wspomnień
tyle co zostało, nie wystarcza
zabierz mnie stąd
nie chcę tam wracać w snach
Nieopodal wojna zakryła ponury widok domu
chłodna przestrzeń kurczy się w objęciach zdarzeń
zły dom
zagubiony dom
martwy dom
powróciłam tu po raz kolejny z przyjemnością
ale tak poczułam Twój wiersz
(jeśli pozwolisz)
zamykają się wszystkie drogi
nie ma już czystych wspomnień
tyle co zostało nie wystarcza
by zakryć ponury widok
nawet w snach
nie chce tam wracać
nieopodal wojna
zabierz mnie stąd
zanim chłodna przestrzeń
skurczy się w objęciach zdarzeń
_________________ Budowałem na piasku
I zawaliło się.
Budowałem na skale
I zawaliło się.
Teraz budując zacznę
Od dymu z komina.