Ostatnio odkryłam islandzką pisarkę, Yrsę Sigurdardóttir (kryminały, przepadam za nimi). Była wyprzedaż książek w Carrefurze, a że ja lubię czasem sobie poczytać coś lżejszego, znalazłam jej książkę pod mrocznym tytułem Weź moją duszę, przeczytałam opis i stwierdziłam, że zaryzykuję. Warto było. Machnęłam ją tego samego wieczoru, jednym cięgiem (nie mogłabym zasnąć, nie wiedząc, jak się zakończy, tak mnie wciągnęła).
Żeby przekonać ew. niedowiarków powiem, że mój narzeczony, który uważa, że kobiety nie nadają się na kierowców i pisarzy, stwierdził szczerze, że świetnie pisze
Chyba poszukam jeszcze innych jej książek, myślę, że będą równie dobre, jak ta.
A teraz kilka słów o pisarce:
"Wcześniej napisała pięć powieści dla dzieci. Dwie z nich zostały nagrodzone dwiema nagrodami literackimi: IBBY (International Board on Books for Young People) w 2000 roku
oraz trzy lata później islandzką nagrodą w kategorii literatury dziecięcej.
Teraz zadebiutowała w zupełnie nowym dla siebie gatunku powieści sensacyjnej. Trzeci znak to pierwsza książka z serii opowiadającej o prawniczce Torze i jej pracy. Pisarka zamierza co rok wydawać kolejny tom przygód bohaterki.
Z wykształcenia Yrsa Sigurdardóttir jest inżynierem, obecnie pracuje jako nadzorca techniczny przy jednej z największych inwestycji w Europie – budowie elektrowni wodnej w dzikim i niegościnnym rejonie Islandii, Kárahnjúkar. Tam w wolnym czasie oddaje się pasji pisania. Jest mężatką, ma dwójkę dzieci i mieszka w Rejkiawiku."
źr. http://ksiazki.wp.pl/aid,...l?ticaid=110a55
Inne jej znane książki:
Trzeci znak
W proch się obrócisz
Lód w żyłach
Jeśli ktoś lubi kryminały, dostrzeże potencjał
_________________ wszyscy mamy doklejone oczy
an [Usunięty]
Wysłany: 2013-05-27, 22:04
W mojej okolicy w zeszłym roku zlikwidowano Carrefoura, więc nie czytałam
Ale lubię: wszak dobry kryminał nie jest zły
Taki chociażby cykl Marka Krajewskiego o Eberhardzie Mocku (na serię wydawaną od 1999 składa się dotychczas sześć tomów: Śmierć w Breslau, Koniec świata w Breslau, Widma w mieście Breslau, Festung Breslau, Dżuma w Breslau oraz Głowa Minotaura). Przebąkiwało się nawet o ekranizacji, ale może i lepiej, że o tym cisza - bo któżby podołał unieść ciężar wcielenia się w tytułowego bohatera? Rzekomo Gajos, ale ja go w tej roli nie widzę...
Natomiast na mojej liście pożądanych (może i dla Ciebie staną się pokusą) są:
"Żona rzeźnika" Izabeli Szolc - nie do końca kryminał, historia oparta na faktach, dziejąca się w Münsterbergu (obecne Ziębice na Dolnym Śląsku) w latach 20. ubiegłego wieku;
"Ghostman" Rogera Hobbsa - na pewno nie krymianał, bo gatunkowo: thriller, z fantastyczną podobno narracją i genialnie zbudowaną główną postacią (toteż bardzo chciałabym się o tym przekonać!).
A na Sigurdardóttir może się skuszę, jeśli będzie okazja...
"Żonę rzeźnika" czytałam, całkiem fajna książka.
Breslau, jako nasz Wrocław w tym cyklu, czy po prostu jakieś tam Breslau?
_________________ wszyscy mamy doklejone oczy
an [Usunięty]
Wysłany: 2013-05-28, 23:19
Oczywiście, że Wrocław!
Krajewski ambitnie podszedł do tematu samego miasta: dla tych, którzy je znają, nie lada gratką są opisy tego, co przy poszczególnych ulicach mieściło się przed wojną, czy w czasach wojennych (akcja cyklu toczy się bowiem w różnych okresach niemieckiej historii miasta; z wyjątkiem "Głowy minotaura", która rozgrywa się także we Lwowie i w Katowicach).