Wysłany: 2013-07-01, 09:42 Na zbyt dobrze znaną nutę
Ktoś nie śpi, żeby ktoś spać mógł. Partia czuwa, Polska kwitnie. Chemia żywi i ubiera. Lud się kształci, lud pracuje. Partii… Jednej nie ma. Partia ta nawet nie rośnie w siłę. Tylko dlaczego wszystko jest w gestii jednej partii. Ale uwaga, proszę nie mylić gestii z rękami, nie ona pierwsza jedna, chociaż pierwsza, która jest, ani lewa, ani prawa.
Czy to ja wreszcie zwariowałem, czy to świat całkiem już zwariował? Pewnie znowu, ani jedno, ani drugie, tylko świat mi tak wiruje w głowie, jakbym zwariował. Wobec tego mam drugie pytanie, dlaczego żyję jak wariat, czyż nie w tym normalnym za wszelką cenę świecie? A mógłbym już zwariować, a przynajmniej wolałbym już mieć wszystko z głowy. Jeżeli tylko wariaci cokolwiek mają z głowy. Pewnie wkrótce się przekonam, ale czy to ktoś (kto tam zstąpił) powiedział (komuś, czy sobie), jak to jest być po drugiej stronie (w świecie obłąkanych).
_________________ Pewnie niemota, może nieograniczony.