Czas czas czas
wyobrażony trzymamy w dłoniach
nie rozumiejąc że go nie ma
elżbieta 31 XII 2013
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Bardzo na bardzo, Elu
Jest ulotnością, nie możemy go nawet dotknąć, "choć przelewa się nam przez palce"... tylko nasze świątynie jakby wskazują, że jest zmienność, a dusze? - one wciąż młode.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Bardzo na bardzo, Elu
Jest ulotnością, nie możemy go nawet dotknąć, "choć przelewa się nam przez palce"... tylko nasze świątynie jakby wskazują, że jest zmienność, a dusze? - one wciąż młode.
Asiu, dziękuję za słowa i 'padamka'.
Jesteśmy czasem, którego nie możemy zatrzymać.
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Nie ma go a jednak jest...
Bardzo ,,trafiona" Twoja praca i urokliwa.
Mirku, nie ma go, prawda. Może nigdy nie było?
(Polecam serial Big History - być może już jest, był w Polsce - o tym, co naukowcy mówią o początkach Wszystkiego.
Można się z nimi zgadzać lub nie. Na dzisiaj wydaje się, że ładnie to sobie poukładali. Co o tym Wszystkim powiedzą za rok lub więcej? Czy będą następne zapewnienia, że tak było i jest a nie inaczej? To jest pytanie.)
Dziękuję za miłe słowa.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2014-07-10, 20:57
Zastanawiam się, jak to jest, że im jesteśmy starsi, tym silniejsze wrażenie, że czas płynie coraz szybciej, że jakby go mniej, a dni coraz to były krótsze... Wrażenie tylko? Najszczęśliwsze są dzieci, dopóki nie poznają pojęcia czasu. Dopóki żyją w swoim świecie zabaw, marzeń, beztroski. Potem to wszystko tracą. Zaczynają, jak dorośli żyć od - do. I gonić za nie wiadomo, czym...
Nie da się tego uniknąć.
Ale... zegar, to przecież nasz, ludzki wynalazek! Taki np. Adam Adamandy Kochański herbu Lubicz, polski duchowny (jezuita), matematyk i mechanik, a także filozof i fizyk, był znanym konstruktorem zegarów wahadłowych. W 1659 roku zaproponował zastąpienie wahadła zegarowego sprężyną regulującą i zestandaryzowanie liczby wahnięć wahadła na godzinę.
Wielu przed nim i wielu po nim głowiło się nad sposobami mierzenia i wskazywania czasu. Dziś wszyscy żyjemy na czas. Tak to już jest na tym świecie... W gruncie rzeczy: sami tego chcieliśmy
Zastanawiam się, jak to jest, że im jesteśmy starsi, tym silniejsze wrażenie, że czas płynie coraz szybciej, że jakby go mniej, a dni coraz to były krótsze... Wrażenie tylko? Najszczęśliwsze są dzieci, dopóki nie poznają pojęcia czasu. Dopóki żyją w swoim świecie zabaw, marzeń, beztroski. Potem to wszystko tracą. Zaczynają, jak dorośli żyć od - do. I gonić za nie wiadomo, czym...
Nie da się tego uniknąć.
Ale... zegar, to przecież nasz, ludzki wynalazek! Taki np. Adam Adamandy Kochański herbu Lubicz, polski duchowny (jezuita), matematyk i mechanik, a także filozof i fizyk, był znanym konstruktorem zegarów wahadłowych. W 1659 roku zaproponował zastąpienie wahadła zegarowego sprężyną regulującą i zestandaryzowanie liczby wahnięć wahadła na godzinę.
Wielu przed nim i wielu po nim głowiło się nad sposobami mierzenia i wskazywania czasu. Dziś wszyscy żyjemy na czas. Tak to już jest na tym świecie... W gruncie rzeczy: sami tego chcieliśmy
Bardzo ładna Twoja praca, Elu
Najpierw podziękuję za komentarz, Kasiu i jestem pełna uznania dla Twoich przemyśleń i dodatkowych informacji.
Czas jest jedną z 'wartości', jaka od dawna mnie fascynuje. Jego zmienna natura jest tak ulotna, że gdyby nie to, że nauczyliśmy się - choćby dzięki p. Kochańskiemu, o którym wspominasz - go mierzyć, to ciekawe jak moglibyśmy sobie z czasem poradzić?
Dzieci inaczej widzą i czują czas. Wiedzą, kiedy są zmęczone, że nadszedł czas drzemki lub dłuższego snu. Kiedy są głodne, to czas na conieco. Kiedy tata wychodzi do pracy, to czas na zabawę z mamą.
Zegary są praktyczne, dzięki nim wiadomo np jak długo trwa od-do.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
siebie sobie ja uzmysłowiłam takąż alegorię:
C z a s - spuścizna po mitycznym Chronosie
grafika?
tańczymy w rytm wystukiwanych sekund
z chwilą wybicia osiemdziesiąt sześć tysięcy czterechsetnej
wrzeciono wraca do pierwszej
i tak nieustannie praca wre
Elżbieto
natchnione dzieło
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2014-08-07, 23:27
Elżbieta napisał/a:
Najpierw podziękuję za komentarz, Kasiu i jestem pełna uznania dla Twoich przemyśleń i dodatkowych informacji.
Wydaje mi się, że gdy ktoś tworzy grafikę, maluje obraz, czy pisze wiersz, to nie po to, żeby było ładnie, ale - żeby odbiorcę zatrzymać, skłonić do zastanowienia, wskazać mu jakąś drogę poszukiwań...
Więc nie, żebym była taka oświecona, pisząc swój komentarz, Elu. Po prostu Twoja grafika zainspirowała mnie do zgłębienia tematu czasu i sposobów jego mierzenia. A Adam Adamandy Kochański wydał mi się nader interesującą postacią . Choć bez wątpienia byli bardziej zasłużenie dla poruszanych tu spraw, niż on!