gdyby jesień istniała w granicy czerni i bieli
i wszystkich odcieni pomiędzy
co stałoby się z piosenką 'Chryzantemy złociste'?
elżbieta 19 XI 2016
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2016-11-21, 18:33
Cóż, odpowiedzi Mirka nie zdołam przebić. A zdjęcie ma swój urok
Cóż, odpowiedzi Mirka nie zdołam przebić. A zdjęcie ma swój urok
dziękuję za słówko, Kasiu.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Pewnie są, podróżują od wiosny do wiosny przez cztery przystanki
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Chryzantemy złociste - czarno-białe
należałoby zmienić piosenkę - ale tak się nie da
znowu zaskoczyłaś wyobraźnią
Dziękuję, Jago.
Najlepsza, jak do tej pory, wersja piosenki o czarno-białych chryzantemach, jest Mirkowa-Mironiuszowa: chryzantemy świetliste.
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Niekiedy brak kolorów ma więcej barw niż kolorowa fotografia. Tak jest w tym przypadku.
Dziękuję za komentarz.
Masz rację. Przypominam też sobie czarno-białe filmy, które, gdy się je oglądało widziało się podświadomie w kolorach.
serdecznie
e
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E