POSTscriptum
FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Rejestracja
::
Zaloguj
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
POSTscriptum Strona Główna
»
DZIAŁY AUTORSKIE
»
Utwory zebrane tych, którzy odeszli
»
Mariusz Żłobiński /dz_re/
»
Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2013 r.
Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2013 r.
Autor
Wiadomość
wojna światów
[
Usunięty
]
Wysłany: 2017-05-24, 00:30
Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2013 r.
bez przeciążenia
to nie ucieczka
chłód rozrzuca turkusy
stygnie pościel a na piętrze
chór zakręcanych lamp tuż przed
to nie powrót
ogień przywołuje dłonie
ogorzały podłogi i poręcze
ćmi ukrwione niebo
miękki różowy świt
za chwilę zlicytuje pokonane stromizny
i noc
***(przestałem...)
przestałem porządkować portrety
jestem już spakowany
jutro domaga się wyraźnych kroków
dlatego wyważa drzwi z futryną
do wewnątrz
u ciebie było zawsze ciszej
cieplej mimo nieszczelnych okien
półmroku
błądzę po niewyprasowanym fartuszku
w poszukiwaniu algorytmu
na pokorę potulność
i grawitację
naprawić ciszę
Gosi
we mnie skrzypi
uczucie małej glorii
podczas ważnych awarii
spod obszaru „uwaga: -reminiscencje”
uwielbiam zwierzać się prawdzie
wtedy
naprawiam wiszący pomost
domokrążcom
rozdającym miłośnikom wrażeń
piasek z ekstremalnie
zimnych dłoni
nie szczędzę
podarunków
i sobie
wbijam w pierś pył księżycowy
o kochaniu
do wczoraj mówiłaś
samotnym drzewem
gdyby nie ptaki nie odgadłbym
że to tylko ballada o porzuconym
w odrapanych trawach wątku
w wąwozach splecionych dłoni
nasłuchuję jerzyków
lecz odnajduję sękate serce
w brunatnym uścisku
wyżymacza chmur
wolałbym żebyś poszukała
w tych okowach mnie
obskurnej gałęzi
do ścięcia
powrót
wyciągnięty z szuflady
nie zapomnę sługi
przynoszącego ulgę
po nieprzespanej nocy
nie wszystko jest bolesne
jedynie niepamięć
próbuję bronić jej subtelności
w gaszeniu barw
kiedy głód u dna
rozplątuje ciszę
opadam rykoszetem myśli
i tym co bliskie
czasem pocieknę
oda do niedostatecznie obudzonych
panel nastrojów
górka dziurawki rozbiórkowej
i zakusy brawurowych wypraw
noc
od słowa zgiętego w pałąk
pomarańczę turlającą się-granat
grymas ust przyłożony do szabli
pod nóż do niebyłej historii
nie bolisz już nerwie zstępujący
wzdłuż spoconego grzbietu barykady
najdroższa z niedocenionych
kruszców rzucająca kanwą
poświęcenia chwytającą za serce
nie opuszczaj mnie
sprowadź na odsapnięcie
labę wyżerkę
po zaranie i zimną krew
we własnym odbiciu
kiedy mrok spełza do stóp jutrzenki
chwieją się dwunastki
na śliskich cyferblatach
burząc źródła admiracji
dlatego kluczę podekscytowany
w twoich liniach papilarnych
żeby opasać niedawną retrospektywą
kałużę rozmąconej wyobraźni
jestem jeszcze nie gotowy
dyptyk spod dymiącego snem rewolweru
I
nie chcę okradać wierzb z marzeń
lecz wyciszyć z alabastrowej myśli
pozostałym nielotom
moszczę magazynek suknem
stołów bilardowych
II
kiedy wywieszam w oknach pościele „bogów”
piszących psalmy
stawiających w rogach iksy
po rozstrzelanych zegarach
tu na regałach prawd
i grzbietach tomów
ociekają z fałszu prawdziwe loty kul
gdy wypoczną zamienię je
na ćmiące mgłę
do potęgi en-tej
poruszone kamyki abakus
pocztówka spod dwóch prawie gorejących okien
znów Tej co świeci oczami
w lustrze herbaty uśmiech
to wpada ułuda
błyszcząca diabelskim spojrzeniem
zwodzi lekki wietrzyk spod skrzydeł ćmy
słychać trzask łamanego horyzontu
który dławił się mrokiem
ujeżdżającym krę zapisaną
w bławatkowej koronie milczenia
cerując tropy gwiazd
trzymające w cuglach napar
transformacji
gdzie opium nasyca pestkę wiśni
chcę powrócić do ciebie
opierzonej medytacją
niedostępnej lśniącookim kulisom
poza strefą promieniowania
wokoło krążą złoto-czarne motyle
roznoszą swąd palonych wierszy
i piasek gorący od laku bezdomnej myśli
chciałem wysłać dwa słowa
żywsze od zapachu
smużki rooibos-orange
dlatego wypytuję o ciebie
mała- wielka ikono
pozwalająca zrozumieć
strukturę ciekłych metali
na szyi
gdzie jesteś
...
Hannie, co pięknie świeci oczami.
Wyświetl posty z ostatnich:
Wszystkie Posty
15 Minut
30 Minut
1 Godziny
2 Godzin
6 Godzin
12 Godzin
1 Dzień
2 Dni
3 Dni
4 Dni
5 Dni
6 Dni
7 Dni
2 Tygodnie
1 Miesiąc
3 Miesiące
6 Miesięcy
1 Rok
Najpierw Starsze
Najpierw Nowsze
POSTscriptum Strona Główna
»
DZIAŁY AUTORSKIE
»
Utwory zebrane tych, którzy odeszli
»
Mariusz Żłobiński /dz_re/
»
Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2013 r.
Kontakt:
w sprawach merytorycznych:
Amandalea:
amandalea@interia.pl
, Leszek Wlazło:
niepoeta2@wp.pl
w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952):
lukasz@pfeffer.com.pl
Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
Powered by
phpBB
modified by
Przemo
© 2003 phpBB Group
Template created by
Dustin Baccetti
modified by
Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo