nie spłonę
choć tak ginęły
wszystkie czarownice
w szalonych splotach
czerwonych płomieni
tańczyły uwiedzione
krzyk im usta drażnił
demoniczne siły
wstępowały w głąb
lecz ja nie spłonę
choć tak by należało
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2017-09-02, 22:35
Często zarzucano mi, że jest pomysł, ale brak puenty. No, to taki klasyczny przykład
A ja odczytuję, że tak do końca nie jesteś czarownicą, dlatego nie spłoniesz :-) :-)
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2017-09-05, 19:26
Gosiu, Dorotko - bardzo dziękuję
fiołek napisał/a:
odczytuję, że tak do końca nie jesteś czarownicą
Te kilka wieków temu, gdy płonęły stosy, nikt by nie pytał, czy do końca, czy tylko trochę...
Kiedyś bardzo mnie ta tematyk zajmowała. Niemały szok przeżyłam, czytając, że obok czarownic, na stosie palono także koty. Przez wieki były rejony, gdzie te cudowne stworzenia uznawano za przeklęte i bezwzględnie tępiono.
Kasiu zamieniłabym miejscami poszczególne słowa
krzyk drażnił im usta....
ale to ja
Poza tym dobrze Cię czytać
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2018-02-28, 20:46
Lidka napisał/a:
Kasiu
ten wiersz wiele mówi o Tobie
masz siłę i moc
puenta znakomita!
... jakby przystało (nie śmiej się, piszę poważnie!)
PeeLkowejwojence, na stosie... niiii
Nie śmieję się. Siła i moc to coś względnego - czasem przeciwstawiamy się sytuacjom niemal ponad naszą wytrzymałość i zwyciężamy, podczas, gdy upadamy pod wpływem, zdawałoby się, drobnostki... Wszystko jest kwestią okoliczności. I przekonań zapewne. Tak, mam swoją, "wojenną" wiarę i pewnie wciąż gdzieś tam, głęboko, jest we mnie ta, która nie spłonęła... Choć nie wiem, czy jeszcze ją kiedyś spotkam.
Dziękuję Ci!
Cieszy mnie bardzo Twoja obecność, Lidko
wojna światów [Usunięty]
Wysłany: 2018-02-28, 20:56
Maryla napisał/a:
Witaj
Nie spłoniesz, zdążysz zapewne wszystko przelać w płomienne słowa.
Z ukłonami
Marylko, dziękuję. Od lat już nie piszę. Nie licząc jednego zabłąkanego tekstu w zeszłym roku.
I wszystkie płomienne słowa oddałabym za coś innego, ale czas się nie cofnie...
Ściskam Cię mocno! A ukłony nie mnie się należą, lecz Tobie. Jesteś niesamowitą osobą, cieszę się, że mogłam Cie poznać