Wysłany: 2018-06-21, 12:20 Wiersze zebrane z POSTscriptum
cacy i be
gdy wąską ścieżką wspinając się
wchodzę na szczyt i nagle
przecudny widok mnie oślepia
to wdycham wtedy - o
wydycham - ja pierdolę
bez chęci wulgaryzmu
i bez wyrachowania
gdy z panią mego serca
już osiągamy szczyt a ona
tak na przydechu - zerżnij mnie
mocniej - cichutko wypowiada
to dla mnie najpiękniejsza jest
poezja
gdy lekarz po przejrzeniu zdjęć
nie patrząc w oczy wprost
odpowie może kiedyś tak
- to proszę pana koniec
to wtedy cicho w duszy
stłumione – kurwa mać
zsumuje złe myśli
a gdy schematem od cacy do be
miarę drewnianą przyłoży ktoś
wtedy zapytam grzecznie
czy jest sklejona ze sztywnych prawd
czy z duszy zamętu
Gaj i maj
Mrok nocy usiadł przy nas blisko
a żar rozświetlił nasze twarze
i już możliwe było wszystko,
nawet spełnienie nagłych marzeń.
Księżyc codzienność w ogień cisnął
a wiatr rozbuchał iskry zmysłów
i upadliśmy bardzo nisko,
niepomni jakichkolwiek przysłów.
O brzasku płomień cicho przysnął,
lecz tlił się jeszcze żar we wnętrzu.
Musiałem zgasić to ognisko.
Poranny chłód zawisł w powietrzu.
Wystygnie kiedyś popielisko
a wiatr popioły porozwiewa.
Trawą zarośnie zgorzelisko,
wyrosną na nim młode drzewa.
Ktoś kilka zetnie na ognisko
i je rozpali innym majem.
Żarliwy płomień spali wszystko.
I znów wyrosną nowe gaje.
Stara miłość rdzewieje
Starsze kobiety warzą miłość.
Starsi mężczyźni zaglądają do garnków.
Znowu kapuśniak.
Starsi mężczyźni doprawiają miłość.
Starsze kobiety smakują.
Znowu niedopieprzone.
przez kolce
ważne by mieć różę
za każdym razem tę jedną
bo więdną
haiku 001
rozgrzana łąka
trzy żurawie wysoko
zapach czeremchy
Dla ciebie
[...]Tak mało umiem ci dać,
[...]myśl, słowo, dotyk, gest.
[...]Tak mało umiem ci dać.
[...]Bierz wszystko to co mam,
[...]jeżeli tylko chcesz.
[...]Może za mało to jest.
[...]Może za mało to jest.
Jesteśmy tyle lat
i ciągle kochasz mnie.
Choć we mnie ogień zgasł,
uczucia
wcale nie.
Uczucia wcale nie.
[...]Tak mało umiem ci dać,
[...]myśl, słowo, dotyk, gest.
[...]Tak mało umiem ci dać.
[...]Bierz wszystko to co mam,
[...]jeżeli tylko chcesz.
[...]Może za mało to jest.
[...]Może za mało to jest.
Nie umiem dawać, wiem,
więc proszę, weź co chcesz.
Niech to rozjaśni cień
i serca
nasze też.
I serca nasze też.
[...]Tak mało umiem ci dać,
[...]myśl, słowo, dotyk, gest.
[...]Tak mało umiem ci dać.
[...]Bierz wszystko to co mam,
[...]jeżeli tylko chcesz.
[...]Może za mało to jest.
[...]Może za mało to jest.
I będę z tobą wciąż
i w każdy chmurny dzień.
Ja nieprzykładny mąż,
bo właśnie
tego chcę.
Bo właśnie tego chcę.
[...]Tak mało umiem ci dać,
[...]myśl, słowo, dotyk, gest.
[...]Tak mało umiem ci dać.
[...]Bierz wszystko to co mam,
[...]jeżeli tylko chcesz.
[...]Może za mało to jest.
[...]Może za mało to jest.