Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1454 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-01-29, 02:59
Patrzylam dlugo w Twoj wiersz i tak dokladnie do mnie trafial, ze niemozliwy wydawal sie jakikolwiek komentarz. Nadmiarowy i niepotrzebny, bo powiedziales juz wszystko o tym o czym powiedziales. Nagle gdzies z zakamarow pamieci przyszly slowa Asnyka: "daremne zale prozny trud bezsilne zlorzeczenia". Ty nie zlorzeczysz tylko skarzysz sie raczej. Do bolu przekonywujaco i prawdziwie. Swietne obrazowanie slowem.
/A tak przy okazji to jak masz na imie, bo wtedy lepiej jakos gadac do czlowieka./
Serdecznie pozdrawiam.
Malgosia
p.s.
Wybacz, nie mam polskich znakow na razie.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/