POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » DZIAŁY AUTORSKIE » Utwory zebrane tych, którzy odeszli » Elżbieta Borkowska /el/ » Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2012
Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2012
Autor Wiadomość
Leszek Wlazło 


Wiek: 70
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19054
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-01-25, 21:21   Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2012  

jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący

jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący
— 1 Kor 13,1


ktoś wypisał akt zgonu i jadł przy tym bułkę -
niebacznymi okruchami oznajmił: przyczyna
śmierci - cóż... to się zdarza...


patologa cechowała niedbała rutyna
spoglądania w zamarzanie źrenic

w prywatnym dzienniku ironicznie zapisano:
jej oczy zachowały zdziwienie błękitu -
po co takie marnotrawstwo?


cóż...to się zdarza.

obca czerwień damskiego płaszcza we dnie
i moja pigułka na przetrwanie kolejnej nocy

29.12.12


prośba jeszcze żywej

jeśli pierwsza pozyskam szansę na motyla Pana
nie płacz, nie trzeba- idź do lasu, krok za próg ulicy.

jeśli już będę zimnieć oczami - rzuć ptakom chleb
i nie żałuj okruszków - niech dziobaki podjedzą.

jeśli będzie lato i nowe gniazdowanie w wiklinach-
usiądź i odnajdź spokój w ich płodnym śpiewaniu.

tylko nie wpisuj r.i.p. na facebook - pomiń mnie.
nie chcę, by jakiś nadgorliwiec kliknął: Lubię to!

24.06.12


lamentacja przetrąconej

nie. nie szukam słów, co kłamią każdym kolejnym wersem.
tak. budowałam dom. śnił się, gdy ranek zapachniał kawą.

tak. byłeś tu ostatnio. marzyłam cię. - czego chcesz śnie?
a może byś wpadł na jawie i zapytał: - jak się dziś masz?

jak się mam?

pomyśl: wpędziłeś w oczy natrętny majak, ale to nic, nic.
pęd gałązki oliwnej skrapiam sokiem gasnącego alleluja.

dziś na ławce, w minutę do ciebie - pies szalał z radości.

04.04.12


miedź brzęcząca czy cymbał głucho brzmiący?

usterki zdarzają się. zachowaliśmy wszystkie środki ostrożności,
ale i tak padły systemy bezpieczeństwa. Na dno. Razem, razem.

co pociechą w chwili, gdy odliczanie zbliża do strzaskania dnia.
zapomnieliśmy, że małe betlejem nie zdarza się ot tak, ot tak.

do rzeczy.

ja zmyję pogardę z ust, a ty przestaniesz pytać: dlaczegoś głucha,
gdy właśnie ciebie żegnam wczorajszym i każdym następnym dniem.


zostawmy to.
zaoszczędźmy na pośpiechu bo: ty nie dokończyłeś portretu syna,
a ja czekam na kolejne słowo, które przyjmiesz jak kromkę chleba-
powszedniego, niezbędnego do otwarcia pogubionych rąk na stole.

30.03.12


czytając anastazję i dwudziesty pierwszy

nie naprawisz skurwionego świata
możesz się tylko z nim zaprzyjaźnić



albo usadowić się obok i bezradnie patrzeć
jak w dół, na pohybel, i pośpiesznie do dna.

próby naprawiania kończą się bólem głowy-
dzięciołem tłuczącym w stwardniałe drzewo.

warto było zapamiętać lekcje biologii i panią,
co wbijała w czerep, że ów dzięcioł ma patent
na amortyzację mózgu, a człek uparcie udaje,
że łbem rozbije: bo tak na pewno nie powinno
być, bo przecież ...


dwudziesta trzecia dziesięć-znów nad sufitem
matka wykrzykuje kołysankę dla maleństwa.

20.03.12


gorące niusy (karuzela z sieci)

nagie gwiazdy w ciąży, modelki w łaskawości photoshopa
w nieprawdzie doskonałe, ale to przecież nic ciekawego,
bo nowa superaspiryna wyleczy jedenaście rodzajów raka.

jeśli do tej pory czarny, skórzany top kojarzyłeś wyłącznie
z garderobą dominy, już najwyższa pora na zmianę poglądu.
czas ów H&M włączyć do wiosennej kolekcji - wyjątkowość
linii pleców i forma wydobędzie z ciebie kształty klepsydry.

ponoć polskie dzieci piją na umór i są w czołówce europy,
a polscy studenci poznali miau-miau; euforię niby zakazaną
w UK - jednak dostępną i w sieci, i na zwykłej, ciasnej ulicy.

naukowcy nie próżnują. na tropie boskiej cząstki pamiętają,
że nie można zaniedbać komórki boga, bo ta równie ważna
i póki co bardziej macierzysta niż szukanie bozonu Higgsa.

wróciły skowronki i spacery po śpiącym polu nabrały sensu.

12.03.12


wiersz dnia siódmego

ten zrodził się na drugim piętrze wspólnej gomory
i za nic miał wołanie dzwonu o wpół do dwunastej.

nastał czas bicia mięsa; nie-dzielnych kotletów,
bo zgięcie kolan i dłonie w strzelistość gotyku
kiedyś tam, ale jeszcze nie dzisiaj.

spod podłogi pijany skowyt: wracaj kurwo!
nad sufitem matczyna miłość chrzci pięciolatka-
na debila podobnego do ponoć ryżawego ojca.

dzwon przestał krzyczeć w ciasnocie grajdoła.
wrona na dębie zadowolona z kromki chleba-
przechytrzyła stado, które przegrało bitwę
na skrzydła,
na dzioby,
na chciwość.

Znowu pada deszcz.

Anna zmoknie i nadal będzie kasłać po nocach.
Dziecko w ścianach rozgryza zagadkę słów:
ryżawy debil.

06.03.12


śpię i zrozumiałam, że umarłam

już nie pętam się po nocach, nie trzaskam drzwiami,
wiem,
czas kupić nowy płaszcz, bo w starym dziaduję minione
i pamiętam, że buty należy pastować (nie wypominaj)

wiem,
nic gorszego od wczorajszego błota na obcasach
i plam na spodniach (starałam się omijać kałuże).

nie krzycz,
budzisz mnie w nieludzkich godzinach i jaki masz cel
w prawieniu, że czas na sukienki, bo tak trzeba kobiecie.

co winna kobieta?
oprócz sukni, która drażni kolana zbytnią golizną,
może jeszcze garnek zupy i tak zwane drugie danie-
byleby spokój rozpełznął się w domowej gomorze.

śpię i zrozumiałam, że umarłam.

01.03.12


powinnam wiedzieć: idź do diabła

ale po cholerę wysiłek skoro od dawna tkwisz w piekle
i jesteś : nie chłopcem, nie mężczyzną, nie krzykiem,

jedynie szeptanym kłamstwem, łgarstwem, żartem
w ciasnych oczach, a : mogłeś darować zdziwionej
kolejnej chwili zbielałych pięści i nie przysięgać,
że już nie zdarzy się nowe – komu i dlaczego?

dlaczego?

brzmi absurdalnie - wiem, ale mógłbyś być
dzieckiem, które szczerze zwiesza głowę

18.01.12
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » DZIAŁY AUTORSKIE » Utwory zebrane tych, którzy odeszli » Elżbieta Borkowska /el/ » Wiersze zebrane z POSTscriptum - 2012
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


 
 
 
 
 
 
 


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo