Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1580 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-03-02, 02:37 I cała prawda znika, gdy wezmą cię za cynika
W McDonald's byłam tylko raz. W chłodny dzień weszłam i poprosiłam o herbatę. Panienka zapytała: - Mała czy duża? Odpowiedziałam, że duża. Dostałam jedną saszetkę herbaty i wielki kubek wrzątku. Zazgrzytałam zębami ze złości, bo ten nadmiar wody oczywiście miał swoją cenę. Zawyłam do panienki: - Co? Duża herbata to znaczy, że dużo wody, tak? Poproszę zatem jeszcze jedną saszetkę herbaty. Dała. Ile płacę? Na migi pokazała ogłupiona, że nic. Widać nie było takiej pozycji w cenniku.
Jak już wypiłam tę dużą herbatę, to zrobiło mi się gorąco. Zapragnęłam lodów, tym bardziej, że wiele razy słyszałam od córki sąsiadki, że mają tam bardzo dobre. Dostałam kubek, zamknięty od góry pokrywką, z której wystawał trzonek, jak się po chwili okazało, dziwnej szufelki. Aby jeść lody, należało tę szufelkę wkładać przez dziurę w wieczku kubka do środka i wydobywać stamtąd lodową masę. Rozdrażniła mnie dość szybko ta procedura. Zdarłam wieczko, odrzuciłam szufelkę i zabrałam się do jedzenia lodów używając plastikowej małej łyżeczki, która, na szczęście, pozostała po wypitej herbacie. Najpierw jednak zajrzałam do wnętrza kubka ... W jego centralnej części znajdowały się lody. Do tej części miała sięgać szufelka. Nagle zobaczyłam, że naokoło tej części jest dużo szarego, mało apetycznego, proszku, który wyglądał bardzo chemicznie /uzależniacz?/. Straciłam apetyt na lody.
Zajrzałam za zasłonę w świątyni ...
Teraz wiem: to był cynizm.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/
Cynizm to rzecz powszechna.
Dobrze, że ci kurzu po złośliwości tam nie nasypali
_________________ Kiedyś, spotykając kogoś, zastanawiałam się, czy dana osoba mnie lubi, a teraz w tej samej sytuacji, zastanawiam się, czy to ja lubię tę osobę.