Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1628 Skąd: Sheffield
Wysłany: 2020-06-03, 20:01
To było ponad miesiąc temu, Mirku. Narcyzy pachniały, jak narcyzy oczywiście.
"Jedyne", bo Angole wszędzie na wiosnę mają żonkile, które ja też co rusz kupowałam. Żonkile jednak nie pachną. Marzyłam o narcyzach ale nigdzie ich nie było. I nagle, na trawniku przed strażą pożarną zobaczyłam narcyzy. Nie mogłam się oprzeć.
Kradzione podobno nie tuczy, ale kradzione kwiaty pachną tak samo, jak kupione czy te z własnego ogrodu.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/