no bo to
z tymi skrzydłami
tylko kłopot
nie wiadomo
schować czy nosić na wierzchu
jak narty niebieskie przy ścianie
równiutko ustawić
wietrzyć jak poduszki
pozwolić wić gniazdka
statystycznie jest nas niewiele
może jeden na 3777
a najwięcej podobno zbłąkanych
nad ranem takie chodzą plotki
niebiańska dyktatura fasonu
wszystko na biało
a gdyby tak ufarbować
dodać pawie pióra
poprzetykać paciorkami karnawału
przysrebrzyć nazłocić pod-różyć
albo szklane przejrzyste jak wodospady
gdzieś w Afryce
moje na miarę
rozglądam się za miękką szczotką
wygładzić niepewności
znaki zapytania
Rządkiem równiutko
z rozpostartymi skrzydłami
przy grządce z rzodkiewką
siedzą gwarzą grzeją się
w słońcu
w uśmiechach
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E