Duszyczki zagubione, czy w te strony zawiodły was dobre intencje?
Jeśli nie, zamęt już czeka. Wisi w powietrzu.
I czarnymi skrzydłami macha jak nietoperz, szczerząc ostre kły.
Ona jest tym niezwykle ambitnym demonem.
To artystka ubrana w sztukę o poranku i o zmroku.
Z powołania pracuje dla sprawy czyli piekielnego fachu.
Lady Inferno co chce robi i najlepiej jak potrafi.
I nikt do końca nie jest pewien, jaką twarz skrywa.
Lubi w kotle podgrzać i wymieszać sytuacje.
W swojej kuchni bezlitośnie szatkuje właśnie te przypadki złe.
Umysły topi jak masełka i wciąż dosypuje nowych przypraw.
Choć, biedny, spokoju na próżno wciąż się domagam,
ten straszny zamęt i bałagan w kółko muszę sprzątać, a nie nadążam.
To dopiero jest wyzwanie, proszę siebie: zachowaj zimną krew i lekki dech,
gdy znów przyjdzie ci zakręcić się w szalonym tańcu z huraganem.
w dziale odskocznia można pisać wszystko, co wcale nie usprawiedliwia z obsesji grafomanii
Grafomania (z greckiego: „gráphein” – rysować, pisać i „mania” – szaleństwo), patologiczny przymus pisania Określenie o wydźwięku pejoratywnym.
W większości wypadków pojęcie to dotyczy natręctwa pisarskiego występującego u osób, o których sądzi się, że nie mają odpowiedniego talentu. Jednak grafomania nie musi wiązać się z brakiem predyspozycji pisarskich, może wynikać z rozmijania się z percepcją sztuki i literatury właściwej dla danej epoki. Grafomania jest bardziej zauważalna u autorów, którzy łączą przymus pisania z dążeniem do upowszechniania swoich utworów, mimo negatywnej oceny ich poziomu artystycznego.