Wysłany: 2008-10-19, 07:07 Halloween, przyczynek do traktatu o sztuce umierania
Proszę, nie zrozumcie mnie źle, ale myślę, że Halloween jest zupełnie niewinnym świętem, czy raczej innym sposobem patrzenia na śmierć, duchy, życie pozagrobowe. Zgadzam się, że dla nas wychowanych na tradycjach Zaduszkowych, wszystkich świętych, może to być co najmniej dziwne święto...
tymczasowo przeniosłam tekst do Publicystyki.
serdecznie E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E