POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Publicystyka » Do Administratora/ów Postscriptum i...nie tylko
Do Administratora/ów Postscriptum i...nie tylko
Autor Wiadomość
kamil rousseau 

Wiek: 78
Dołączył: 03 Sty 2022
Posty: 329
Wysłany: 2022-12-20, 07:20   Do Administratora/ów Postscriptum i...nie tylko

Ponieważ zostałem brutalnie i bezpodstawnie zaatakowany przez panią Ritę (vel Małgorzatę B.) pod moim wierszem "Ostatni rejs" w sposób niedopuszczalny (zamiast o wierszu napisała kłamliwy i nienawistny "werdykt" na mój temat - nazywając mnie zwolennikiem napaści Rosji na ukrainę,czy też człowieka wysługującego się Putinowi (parobka), a odnoszący się do moich dyskusyjnych felietonów , jakie piszę w swojej grupie pod nazwą "Moim zdaniem, czyli Radomsko i nie tylko, widziane oczami Kosura" / https://www.facebook.com/...neric&ref=notif /
Ponieważ nijak nie mogę doczekać się od administratorów czy moderatorów, pomocy, a raczej widzę próbę połajanek z ich strony, przedstawiam Wam mój ostatni/dyskusyjny felieton na temat wojny na u-krainie. Jeżali ktoś z Was, doszuka się w poniższym tekście nieprawdy i miejsc wskazujących, że jestem parobkiem Putina, to proszę o pokazanie tego w komentarzu.


"Co nieco o wojnie na ukrainie - część trzecia.
Dalszą inspiracją do napisania części trzeciej i chyba ostatniej, jest atak (kogo?) na lotnisko strategiczne w Kursku.
Postawie tutaj pytanie: komu zależało, by zaatakować to lotnisko, u-krainie czy...?
Komu zależało, by zbadać/wypróbować zdolności obronne Rosji, u-krainie czy...?
A w końcu postawie ostatnie pytanie, komu ta wojna była potrzebna, dlaczego i na jakich warunkach możliwe jest prawdopodobieństwo jej zakończenia?
Na dwa pierwsze pytania, odpowiedź jest prosta, więc każdy nawet najmniej domyślny czytelnik odpowie sam sobie na pytanie, kto stoi za pytaniem "czy...?"
Wszystkie małe wojenki do których dochodzi w obecnym czasie, są w sumie powodem do starcia (w dalszym tle) dwóch potęg militarnych, które mają na celu wypróbowanie zdolności obronnych przeciwnika , jak i...
W wyrażeniu, "wypróbowanie zdolności obronnych" mieszczą się ni tylko umiejętności odwetowe potęg militarnych, ale przede wszystkim reakcje słowno-polityczne, które pojawiają się w tym czasie.
Co odkryła w tym czasie jedna z potęg militarnych? Odkryła ona, że obrona nieba rosyjskiego jest beznadziejnie słaba, bo rakiety produkcji (...?) dotarły z u-krainy pod KURSK nie zauważone przez system obronny Rosji,, a przecież po drodze musiały one minąć, najeżone radarami i systemami przeciwrakietowymi, takie miasta jak Porochowka, czy Jakowlewo i Charnitsyno..
A co odkryła/dowiedziała się druga strona , czyli Rosja? Otóż Rosja dowiedziała się jak daleko zaawansowany jest przemysł zbrojeniowy (technologia) drugiej (...?) strony.
"Wykonany w technologii stealth, samolot F-117 używany był wcześniej w czasie amerykańskiej inwazji na Panamę i podczas I wojny w Zatoce Perskiej. Jego skuteczność w precyzyjnych atakach na wybrane cele przeciwnika, zwłaszcza w czasie wojny w zatoce, była znaczna. Wyposażone w nie jednostki wykonywały powierzone im misje zawsze z sukcesem, a przede wszystkim bez strat własnych. Sprzyjało to szybkim narodzinom jego legendy, lansowanej zwłaszcza przez mass-media, jako samolotu niewidzialnego.
(''') 22 marca 1999 NATO rozpoczęło interwencję w Jugosławii. W ramach operacji lotniczej o kryptonimie Allied Force 24 marca rozpoczęto regularne bombardowania celów na terenie republiki. W akcji zostały także użyte samoloty F-117. (...) Serbowie mieli na swoim wyposażeniu radzieckie radary pracujące na długości fal do 2 metrów (bardzo skuteczne na dużych odległościach) oraz zaprojektowane do lokalizacji trudno wykrywalnych celów stacje przechwytywania P-12 Jenisjej i P-18 Terek. Wprowadzone do użytku w początkach lat 60. i 70. XX w., obok zestawów rakiet przeciwlotniczych KUB i Newa, nie budziły jednak większego niepokoju dowództwa sojuszu (NATO) jako zbyt przestarzałe.
(...)27 marca cztery (według innych źródeł trzy) F-117 z 7 Dywizjonu Myśliwskiego z 49 Skrzydła Myśliwskiego USAF powracały do bazy lotniczej w Aviano (Włochy)[6] z misji nad Belgradem. Jeden z nich o numerze seryjnym 82 806, pilotowany przez kpt. Darrella P. Zelko (kod VEGA-31)[7] po godz. 20 znalazł się w zasięgu operacyjnym 3 dywizjonu 250 brygady obrony przeciwlotniczej broniącej Belgradu i wyposażonej w zestawy S-125. Po raz pierwszy został wykryty w odległości 14–15 km od jej stanowisk. Jednak pierwsza próba rozpoczęcia procedury odpalenia nie powiodła się – rakietowcy nie byli w stanie utrzymać stabilnego echa radarowego samolotu (trudno wykrywalnego) na tyle długo, by przeprowadzić skuteczny atak. Sprawę dodatkowo komplikował fakt, że mieli surowy zakaz włączania radaru na dłużej niż kilka sekund, z obawy przed natowskimi pociskami przeciwradarowymi. Ponownie samolot namierzono przy drugim uruchomieniu radaru, gdy wykryto go w odległości 13 km. Tym razem sygnał był odbierany na tyle długo i wyraźnie, by ustalić niezbędne dla odpalenia rakiet dane o locie samolotu. W odstępach pięciosekundowych wystrzelono trzy pociski, z których jeden osiągnął cel na zasadzie inicjacji zapalnika zbliżeniowego (jego głowica wybuchała w odległości skutecznego rażenia). Maszyna spadła na ziemię. "
To była wpadka technologii niewidzialnej - niewidzialny F-117 stał się widzialny!
„Niewidzialne” samoloty i to przy użyciu przestarzałych systemów obronnych Rosji zostały strącone.
(...?) władze wielokrotnie i bezskutecznie domagały się od Jugosławii zwrotu szczątków zestrzelonej maszyny. Ich największa ilość znajduje się obecnie w Muzeum Lotnictwa w Belgradzie. Jednak w opinii jego pracowników jest to tylko ok. 75 procent maszyny. Najważniejsze jej części, w tym elementy nowoczesnej elektroniki, znajdują się poza Serbią. Belgradzka prasa spekulowała swego czasu, że znalazły się one w Rosji"
Od tego czasu wiele się zmieniło. Obydwie potęgi rozpoczęły nowy bój o niewidzialność" i... stało się!
Koncern zbrojeniowy Northrop Grumman zaprezentował w piątek w Kalifornii najnowocześniejszy samolot bombowy B-21 Raider. Maszyna ma stać się "kręgosłupem" amerykańskich sił powietrznych. "B-21 zmienia wszystko (...) za pomocą tego samolotu dostarczamy nową generację technologii stealth zaprojektowanej dla Sił Powietrznych USA, by sprostać ich najbardziej skomplikowanym misjom. Świat nigdy nie widział takiej technologii jak B-21" - oznajmiła prezes koncernu Kathy Warden, odsłaniając czarny, płaski bombowiec.
Wieść tą potwierdził sam prezydent państwa (,,,?) przedstawiając Air Force One. Ale nie o tym mowa. Głównie chodzi mi o to, że kraj którego nazywam (...?) odsłonił przed drugą potęgą swoje możliwości (technologię) zbrojeniowe. a Rosja milczy! Przecież każdy myślący zdroworozsądkowo, nie uwierzy, że technologie zbrojeniową Rosji ogarnęła stagnacja. Wg mnie Rosja milczy, ale na 100% ma coś w zanadrzu! Milczenie Rosji w tym temacie uważam za jej przewagę, bo przeciwnik (...?) trzymany jest w szachu i niczego do końca nie jest pewny.
Teraz odpowiem na pytanie komu ta wojna była potrzebna, dlaczego i na jakich warunkach możliwe jest prawdopodobieństwo jej zakończenia?
Wojna na u-krainie, była potrzebna obydwu stronom. Logicznym jest dla zdroworozsądkowych, a także dla tych , którzy choć trochę liznęli, szkoły, że każdy, nawet najlepszy towar, ma swój okres przydatności, po którym musi ulec wymianie (utylizacji). Podobnie jest z wytworami fabryk zbrojeniowych - część wyprodukowanych materiałów już się zużyła w sposób naturalny , a część się zestarzała technologicznie. Co z tą kupą złomu zrobić? Jak to zutylizować?? Zestarzały sprzęt, wyśle się stronom walczącym jako pomoc militarna, a wszystkie materiały wybuchowe, ulegną utylizacji w niekończących się walkach, a przemysł zbrojeniowy znów będzie produkował na ich miejsce, takie same , ale o nowszej technologii wytwory zbrojeniowe i... koło się kreci. Ludzie giną/tracą życie , ludzie mają zatrudnienie , a panowie rządzący potężne zyski, nie pamiętając o tym , że ludzie giną/tracą życie także w sposób naturalny i...wielkiego majątku zebranego na ludzkim nieszczęściu , nie będą wstanie wziąć ze sobą w zaświaty 🙁
A u- kraina i koniec wojny?
Wg mnie, wszystko skończy się w sposób zaplanowany przez PUTINA. Rosja odzyska swoje stare-należące do nich ziemie, które wrócą do macierzy, ustanawiając granicę na lewym brzegu Dniepru, uzyskując w ten sposób lądowy dostęp do Krymu. Państwa sprzymierzone wyrażą na to zgodę, a u-kraina? No cóż, po to jest wojna żeby ktoś przegrał, a ktoś wygrał. 🙁
Jak wyżej napisałem część ziem wschodnich wróci do macierzy, a zachodnia "u-kraina zachodnia" (ta do Dniestru)... ? Zawsze ktoś musi stracić! :( 🥲🥲🥲 Cóż nie wypełnił się testament Piłsudskiego.
Na tym kończę swoje konfabulacje. Czy mam rację pokaże czas, którego mnie już zaczyna brakować.
Było trochę długo, ale i temat ważny. Jeśli zanudziłem🥱🥱 przepraszam.
Do usłyszenia w następnym felietonie."
_________________
181947
 
 
kamil rousseau 

Wiek: 78
Dołączył: 03 Sty 2022
Posty: 329
Wysłany: 2022-12-21, 08:12   

i tak kamil został przyjacielem wszystkich dyktatorów i morderców na całym świecie

pozdrawiam
kamil
_________________
181947
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Publicystyka » Do Administratora/ów Postscriptum i...nie tylko


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo