POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Publicystyka » MOIM ZDANIEM XXVIII
MOIM ZDANIEM XXVIII
Autor Wiadomość
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2007-11-19, 11:47   MOIM ZDANIEM XXVIII

Moim zdaniem XXVIII
/ o ocalaniu od zapomnienia
w sobotni, siedemnasty wieczór listopada/

Cóż, nie „bywałem” na teatralnych salonach w czas XXIV Gorzowskich Spotkań Teatralnych – z bardzo prozaicznej przyczyny: braku pieniędzy na bilety. Kasa obywatela którejś tam RP na tzw. świadczeniu emerytalnym jest zbyt uboga – jeden wyjazd w miesiącu np. do Filharmonii – i … o innych „ukulturalnianiach się” należy „zapomnieć”.
Noo, ale dzisiaj to mi się udało – złodziejskimi metodami wyprowadziwszy w pole ochronę
/ o zgrozo !/ i korzystając z życzliwości jednej osoby wszedłem do Teatru bocznym wejściem od podwórka. Zasiadłem sobie na balkonie jak lord …
Bo cóż bym nie zrobił by posłuchać „na żywo” piosenek Marka Grechuty – ocalam je od zapomnienia słuchając z CD w domu, ocalam te wszystkie chwile które mogłem „być” z Nim w czas recitali … Zamykam oczy i już … „w dzbanie jeziora drzemie chłód niebieski „
… najpierw kiedy jeszcze telewizja czarno-biała – On jakże młody, potem – w Krakowie a ostatnio w Warszawie z zespołem „Anawa” w amfiteatrze przy Pałacu na wodzie w Łazienkach … Schorowany, załamującym się głosem próbował śpiewać prowadząc swoisty melorecytacyjny dialog z widownią pośród której i ja próbowałem dobywać głosu – pomiędzy łzami …
A dzisiaj wieczorem ?
Cóż ? Gdybym napisał – „podobało mi się” – to mało czy dużo ? Owszem, zależy to od tego kto to mówi, pisze … jeśliby „ktoś ważny” – to dużo, jeśli ktoś taki jak ja – czyli nikt … taki sobie tylko pomylony poszukiwacz skrzydeł Ikara …
„Chcę być pomylony. Pomyleni mają w głowie słoneczko… Wiedzą gdzie jest Bóg …”
/Tadeusz Nowak/ - pewnie też wiedzą kiedy Go nie ma - mi pomylił się czas w trakcie spektaklu – może nie tyle pomylił co zatracił – od jednej piosenki do drugiej, następnej i następnej. „Czekania” nie tylko na jakość, inność interpretacji – także na to co wybrano z bogatego dorobku „pomylonego” – artysty: poety, kompozytora, pieśniarza. Wybrano perełki – owszem nie wszyscy aktorzy dysponowali aparatem głosowym jakim Najwyższy obdarza nielicznych, ale swą grą – teatralnością przekazu nadrabiali ułomności strun głosowych. Ale niektóre z kreacji – rewelacyjne! Tak więc na tym „ukradzionym” foteliku siedziałem zapatrzony, zasłuchany, zapomylony i kiedy już bisowano po zasłużonych brawach – mój świat wirował jeszcze nutami, słowami. Markiem Grechutą w aktorach z Zielonej Góry. I jakież /może nazbyt fantazjuję ?/ przesłanie poety z Krakowa – na jednej sali harmonia nie tylko dźwięków ale także ludzi – „tych z Zielonej” i „tych z Gorzowa” !
Zespół muzyczny akompaniujący – bardzo, bardzo – trudno byłoby wyróżnić któregokolwiek instrumentalistę – ładnie brzmiał fortepian, skrzypce … Kilka zmienionych w stosunku do oryginałów aranżacji przydało ciekawości słuchaniu – nawet bywało– po pierwszych taktach miałem trudność w rozpoznaniu utworu – po chwili jednak temat rozwijał się płynnie nadając nowych znaczeń słowom akcentując zarówno aktorskie /np. ruch/jak i wokalne interpretacje pieśni.
Tak więc w mrzawkowy wieczór wyszedłem zauroczony, napoetyzowany, lepszy …
Jednak jedna uwaga: aktor ubrany „na biało” trzymał przez cały spektakl ręce w kieszeniach.
Rozumiem, że do przedstawienia jakiegoś tekstu mówionego, piosenki jest to przyjęte – jakoś mieści się w kanonach wykonawczych …
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 69
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19032
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-19, 17:06   

Marku i to już? Bardzo, ale to bardzo poproszę o jeszcze. :)
 
 
Marek 
Z. Marek Piechocki


Wiek: 79
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 15295
Wysłany: 2007-11-19, 20:14   

Póki co - XXVIII - to ostatnie
ale jak "się" gdzieś "będzie" - to "się" napisze
 
 
Leszek Wlazło 


Wiek: 69
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 19032
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-19, 20:15   

On napisał/a:
Póki co - XXVIII - to ostatnie
ale jak "się" gdzieś "będzie" - to "się" napisze


Trzymamy Cię za słowo. :)
 
 
amandalea 
Lidia Kowalczyk


Wiek: 64
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 21336
Wysłany: 2007-11-20, 18:52   

Leszek Wlazło napisał/a:

Trzymamy Cię za słowo. :)

O tak :D
_________________
a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
 
 
Marcin 

Wiek: 49
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4610
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-11-20, 19:32   

Toś się sprytem wykazał i widzę, że było warto! A tak na marginesie to bilety na takie imprezy powinny kosztować symbolicznie, moim zdaniem, bo i tak wiele jest dzisiaj dziedzin do zarabiania. A tak więcej chętnych mogłoby poobcować ze sztuką, ale nie mnie o tym... tak tylko głośno myślę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Publicystyka » MOIM ZDANIEM XXVIII


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo