POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Moje pierwsze wiersze » Gore
Gore
Autor Wiadomość
Serafiel 

Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 8
Wysłany: 2008-10-22, 23:33   Gore

Stos ofiarny ułożony,
kłody piętrzą się ku sklepieniu,
na szczycie wieży, katatonik położony,
oddaje ducha w ostatnim urojeniu,

W jego wizji Twe oblicze,
kobieta idealna, tak wrażliwa i tak piękna
szyderczo śmieją się gwiazd znicze,
z naiwności głupca, na którego miłość jesteś obojętna,

Płomień, który rozniecić ma brewiona,
jest iskierką przy pożarze uczuć człowieka,
śmiejcie się niebieskie istoty, weź szatanie duszę w ramiona,
dogorywa idiota żyjący fraszką, która przed nim ucieka

Języki ognia pną się po konarach,
gęsty dym otula duszę odchodzącą z ciała,
doczesność otulona w piekielnych kotarach,
uwolniona dusza od cierpienia, w którym się hartowała

Odejdź, daj dogorywać w pokoju,
Nie niszcz, nie patrz, nie mów,
Bądź lub daj odejść po ciężkim boju
Do krainy wiecznych snów.
_________________
Bo widzisz, żeglarstwo dziwna to fortuna...
 
 
Ewa 
...zobaczyć tęczę...


Wiek: 55
Dołączyła: 05 Maj 2008
Posty: 2300
Skąd: gdzieś w Małopolsce
Wysłany: 2008-11-05, 19:11   

mam dylemat
rym czy biały
treść w poema
przyodziałeś

jednak wersy
są zawiłe
czas okiełznać

Nie zbłądziłeś.
;)
_________________
Zaskocz mnie, zaintryguj, zainspiruj
a wtedy - kto wie - może powiem Ci kim jestem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE WIERSZEM » Moje pierwsze wiersze » Gore


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo