ptakom podobni podobni ptakom
na rozpostartych w ciepłych podmuchach
z oczami w których skry nie gasną
wysmukłym skrzydłom gotowi zaufać
ponad głowami pędzą w nieznane
wyżej i wyżej w obłoczny firmament
ogół nie świadom jest i nie będzie
pasją rzeźbionych medali na chmurach
ciszą wyryte wciąż więcej i więcej
kolejny rok w rok na podium wyrusza
z orłem na piersi orły Tańskiego
kolejnym wpisem historię kreślą
tylko nielicznym w pędzącym jest znana
pasja co cieszy nakręca i wzrusza
czasem przebija się nagłośniony dramat
na krótką chwilę chwileczkę na ustach
wielu się jawi by zniknąć nad ranem
znany nielicznym obłoczny firmament
ten wiersz jest o pasji latania, wolności i oddaniu, które rozumieją tylko nieliczni.
Łączy w sobie podniosłość z nutą melancholii — lot jest tu metaforą marzenia, ale też sportowej rywalizacji i poświęcenia.
ślicznie
ja dobrze, że jesteś
_________________ Jestem jaka jestem. Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek.
ten wiersz jest o pasji latania, wolności i oddaniu, które rozumieją tylko nieliczni.
Łączy w sobie podniosłość z nutą melancholii — lot jest tu metaforą marzenia, ale też sportowej rywalizacji i poświęcenia.
ślicznie
ja dobrze, że jesteś