...wczorajszy dzień. Z pozoru zwyczajny, przecież nie wydarzyło się nic, co mogłoby utrwalić się w pamięci na trwałe, a jednak przyjemny. Wystarczyło ubrać się odpowiednio, porwać czyjeś oczy, dać im zdumienie lub zachwyt, zainspirować ducha. Rzucić wyzwanie z nadzieją lub bez...ot tak, niby z ręki posypywane, delikatnie... Oto właśni kobieta - idzie, siada, wstaje. Delikatnie poprawia sweterek, inna bluzkę, manipulująca smartfonem kopertówką, przyciągająca wzrok. - Niech iskrzy. Niech trwa, nawet jeśli tylko dziś. Wieczorem z uśmiechem zadowolenia będzie go rozliczać. - Jutro kolejny dzień, po nim następny. Szkoda, że nie w nieskończoność.
Tak sobie zinterpretowałem Twoją lekką, zwiewną miniaturkę. Impresję kobiecego stanu.
Fajne to. Naprawdę fajne.
pozdrawiam, witekk
_________________ człowiek szlachetny rozumie prawość, człowiek małostkowy rozumie zysk