Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 1500 Skąd: Sheffield
Wysłany: Dzisiaj 16:53 Serca kibiców
Po meczu koszykówki w Słupsku 10 stycznia 1998 roku policjant zapałował na śmierć trzynastoletniego chłopca. Grupa kibiców przechodziła przez jezdnię przy czeronym świetle i Przemek Czaja nie zdążył uciec przed policjantem. Na pogrzeb Przemka przyjechali kibice z całej Polski. Może nigdy i nigdzie nie zdarzyło się zobaczyć tylu kolorowych szalików różnych klubów w jednym miejscu.
Nadeszło lato. Jak co roku fotografowałam dzieci, które na koloniach i obozach harcerskich spędzały wakacje na środkowym wybrzeżu. Od wielu lat w to samo miejsce w Jarosławcu przyjeżdżali i pewnie nadal przyjeżdżają, harcerze z Łodzi.
Przychodzę o umówionej wcześniej porze, żeby zrobić zdjęcia. Najpierw zdjęcie całego podobozu. Dzieciaki wychodzą z namiotów i zaczynają się ustawiać, ja rozmawiam z instruktorami. Jeden z chłopaków musiał coś usłyszeć z tej rozmowy, bo nagle pyta: - Pani jest ze Słupska? - Tak - odpowiadam. Popatrzył na koleżanki i kolegów i wszyscy, prawie już ustawieni do zdjęcia, rozbiegli się po namiotach. Po chwili wrócili, ustawili się jak trzeba i rozpostarli szaliki klubowe Widzewa. Bez cienia uśmiechu patrzyli na mnie. Zaskoczeni instruktorzy próbowali protestować ale uspokojeni przeze mnie, że zdjęcie będzie świetne, dołączyli do grupy. Zrobiłam kilka ujęć ze ściśniętym gardłem. Nigdy nie zapomnę tego cichego porozumienia pomiędzy mną a grupą dzieci, uczniów szkół podstawowych z Łodzi.
_________________ If you don't know where you are going,
any road will take you there.
/Lewis Carroll/