wiem że to jesteś ty i tylko ty
jesteś zachodem i wschodem słońca
i nie potrafię nie chcę skryć
ani jednego z tobą oddać
bo nie rozumiem słowa bezciebie
i tak po prostu chciałbym niechcieć
może to głupie lecz to się nie zmienia
i sam jest gorsze od samotności
to jest bezdennie duży przedział
bez tych codziennych z pocałuj dotknij
i bez przytuleń karmienia kotów
oraz zza ściany widzących oczu
ktoś by powiedział chata wolna
jeszcze by dodał rób co chcesz
ja ni jednego z tobą oddać
nie chciałbym chyba o tym wiesz
to nie poezja a wyznanie
witaj już jesteś rozgoni zamieć