I
Czuję się jakbym znowu była w parku Olimpijskim, w lesie deszczowym, tropikalnym, gdzie kolory są przesiąknięte wodą, jak w żyjącej akwareli.
II
Drzewa tu żyją, słyszę ich oddechy, widzę gałęzie, poruszające się w powolnym tańcu, słyszę opadającą grubymi kroplami mgłę.
III
Jestem sama, chociaż nie mogę tego powiedzieć na pewno, bo nawet siebie nie widzę.
Jest las, las widzę.
IV
Idę przez las. Słyszę szelest liści, czuję gałęzie pod stopami, wilgotny mech nasączony jak gąbka, uginający się sprężyście.
V
Siadam na małym wzniesieniu na polanie krążka światła.
VI
Słyszę jakiś głos. Oglądam się i widzę ogromny, szylkretowy, czerwony guzik z czterema dziurkami, idący w moją stronę. Zamiast „kończyn” ma dwie ciemne tasiemki i na nich porusza się, jakby płynąc w powietrzu, w moją stronę.
VII
Guzik coś mówi, ale nie rozumiem słów. Jest to potok dźwięków, których nie umiem poukładać w żaden sens.
•••••••
budzę się.
odsłaniam okna.
mogę tylko domyślać się słońca.
na czarnej komodzie nieporuszony siedzi budda.
pachnie cytrynową bazylią.
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Zacznę zazdrościć Tobie tych snów i o nich pisania Elżuniu.
Leszku, nie zazdrość, zacznij spamiętywać swoje serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
aa tak przy okazji - szylkret jest tego koloru co na Twojej grafice ????
Marku, dziękuję i za "śledztwo" również
Oczywiście, masz rację: szylkret nie jest czerwony, ale to szylkret pochodzenia sennego
serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
aa tak przy okazji - szylkret jest tego koloru co na Twojej grafice ????
hm!
Szylkret
1. płytki rogowe okrywające pancerz kostny żółwi morskich
2. tworzywo pochodzące z tych płytek, używane m.in. do wyrobu drobnych przedmiotów ozdobnych
Leszku, vide: numer 2. otóż to, otóż to, no i pochodzenie senne serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
Lucy, cieszy mnie ogromnie, że słuchasz moich magicznych opowiadań serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E
szok ... wystraszyłabym sie tego guzika chyba ... choć we śnie inaczej sie odbiera wszystko
NN a ja, o ile pamiętam, byłam po prostu ciekawa skąd się wziął, czemu przyszedł i co chce powiedzieć, bać się nie było czego. Guzika? serdeczności E
_________________ przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
E