Słuchaj, dzieweczko!
- Ona nie słucha -
To dzień biały! to miasteczko!
Przy tobie nie ma żywego ducha.
Co tam wkoło siebie chwytasz?
Kogo wołasz, z kim się witasz?
- Ona nie słucha. -
......
Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -
A gawiedź wierzy głęboko;
Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko.
Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
Miej serce i patrzaj w serce!"
A ja Dario jestem jak ta dzieweczka i ten, który ją bronił i nie uważam żeby dobrą metodą było rozbieranie do podszewki, wyrywanie z kontekstu i patrzenie na wiersz li tylko przez szkiełko.
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
troszkę mi to rozbierz do podszewki nie pasuje,
może jakis inny wyraz byłby właściwszy, przychodzi mi do głowy skojarzenie podszewki z przenicowaniem ale to chyba nie o to chodziło, może odrzyj do podszewki, bo rozebrać do podszewki jest trudno, to się tak nie zdejmuje łatwo no chyba, że do podpinki
Lidziu
to chyba poszewka a nie podszewka bo podszewka , to u płaszcza raczej albo ja się na krawiectwie cieżkim nie znam
hmmmm no chyba, ze ta wsypa to podszewka a poszewka to powłoczka no i wtedy wsio gra
ja tu jeszcze wrócę tylko napiję się jakiej babaty
Ale mi zamotałyście na amen Poszewka, podszewka, wsypa - to dopiero galimatias.
Skupię się wobe tego na tym zarżnięciu wiersza - tak mawiał mój profesor. Nie negował zasadności analizy, ale uparcie twierdził, iż miarka, waga i brak wyczucia to narzędzia zbrodni, które zabijają poezję. Potwierdzasz Amo tę tezę i masz rację - czucie i wiara bardziej mówią do mnie
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty
Ale mi zamotałyście na amen Poszewka, podszewka, wsypa - to dopiero galimatias.
Skupię się wobe tego na tym zarżnięciu wiersza - tak mawiał mój profesor. Nie negował zasadności analizy, ale uparcie twierdził, iż miarka, waga i brak wyczucia to narzędzia zbrodni, które zabijają poezję. Potwierdzasz Amo tę tezę i masz rację - czucie i wiara bardziej mówią do mnie
Strasznie mądry był ten Twój profesor Eluś...już go za to lubię
No i wyszło mimo zamotania z poszewką-podszewką i tak wiadomo o co chodzi
Już Go nie ma. To filar wrocławskiej polonistyki. Pamiętam wiele Jego stwierdzeń, opinii i jedną podstawową radę: Kochajcie wiersze, bo są jak ptaki na niebie - nigdy nie wiadomo, gdzie je skrzydła poniosą. Kochajcie też ten wiatr, który je niesie, bo w poezji jego siła jest podstawą do lotu.
_________________ kroplą miodu pocieszamy błaznów
lub sami ze sobą rozgryzamy liść mięty