POSTscriptum Strona Główna  
  POSTscriptum
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » WIELOFUNKCYJNOŚĆ 8
WIELOFUNKCYJNOŚĆ 8
Autor Wiadomość
Irena 


Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 6353
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-01-14, 18:41   WIELOFUNKCYJNOŚĆ 8

Szła. Wyprostowana, z podniesioną głową, przyciskając do piersi jeszcze ciepły bochen chleba. Na roztańczonym cieniu zauważyła postać. Taką obcą, nie swoją. Zresztą nie miała dotąd czasu przyglądać się w lustrze, a co dopiero cieniowi.
Spodobała się sobie. Szła sprężystym, lekkim krokiem, a i postać na cieniu tak malowniczo rozkołysała się jak jej myśli.

Od kilku miesięcy żyła inaczej. Spokojniej mijały dni, częściej się uśmiechała, a jej problemy dotyczyły kwestii wyboru między dobrym a lepszym. Nie jak dotychczas, między biedą a egzystowaniem.

Jasiek w przedszkolu już się zadomowił, wychowawczyni chwaliła chłopca, co Marię napawało dumą. Małgosia przez sześć godzin dziennie miała opiekę i rehabilitację w ośrodku. Poruszała się przy pomocy chodzika, świętem był dzień, kiedy z wysiłkiem powiedziała mammm.Uprzedzono jednak, żeby się nie nastawiała na większe postępy córki .
Maria mogła podjąć, jak to sama określała, normalną pracę.

Któregoś dnia pan Marek zaproponował jej zatrudnienie w swoim zakładzie. Potrzebowano kogoś do prowadzenia małego bufetu dla pracowników, a ona była przecież wykwalifikowaną kucharką. Tak jak początkowo bała się, tak teraz puchła z dumy. Pochwałom nie było końca. Za smaczne dania, za czystość, a i czasami dobre słowo usłyszała dotyczące bezpośrednio jej osoby. Rumieniła się jak dziewczynka, a wewnątrz uśmiechała radośnie.

Teraz miała stały dochód, rentę po mężu i nie musiała już o świcie biegać po osiedlu i z ładunkiem makulatury przemierzać kilometry do skupu. Przy okazji nauczyła się liczyć skrupulatnie, na co może sobie dziś pozwolić. To aktualne dziś było zdecydowanie lepsze, ale nie mogła powstrzymać się, by nie zbierać puszek po napojach, licząc, że do wiosny uskłada dla Jaśka na jakąś niespodziankę.

Problem, jaki musiała załatwić, to sprawa mieszkania. Obiecano jej lokal komunalny. Kilka miesięcy temu złożyła, za namowa pana Marka, wniosek o większe mieszkanie. Była już komisja z urzędu, dziwili się, że z tak chorym dzieckiem mieszka w jednej izbie bez sanitariatów i bez bieżącej wody.
Już w marzeniach wyobrażała sobie to nowe. Przyrzekła w duchu, że gdy tylko się urządzi, to zaprosi rodziców, których nie widziała od dnia ślubu. Wysłała im zdjęcia dzieci, trochę napisała o sobie i bardzo się ucieszyła, gdy przyszedł list pisany niewprawną ręką Ojca. Wiedziała, że tylko przez Jaśka może trafić do jego serca. Dawno wybaczyła mu, jak ją potraktował, kiedy zaszła w ciążę z Janem. Sama nie wiedziała, rozmyślając o tym po wielu latach, czy nie postąpiłaby tak jak on . Zawiodła go przecież.

Jeszcze raz spojrzała na cień i zauważyła, jak dumnie podnosił głowę.
Szła z nadzieją ku lepszemu.


KONIEC
_________________
kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę
- Grzegorz Szafoni
  
 
 
eliza 
Elżbieta Grzegorczyk


Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 6406
Wysłany: 2009-01-17, 18:56   

Irenko Twoje pióro jest rewelacyjne również w prozie.Piszesz w sposób tak ciekawy o zwykłych codziennych sprawach nie pomijając żadnego drobiazgu i szczegłu.Z wielką przyjemnością przeczytałam Twoje opowiadanie. :)
_________________
szczęście to umiejętność życia
 
 
Irena 


Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 6353
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-01-17, 19:11   

Elizo...miło...choć, ta opowieść brzmi bajkowo, to zdarzyła się naprawdę, tyle,że bardziej drastyczna............

Serdecznie....Ir
_________________
kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę
- Grzegorz Szafoni
 
 
Elżbieta 
E.M.B.A.


Wiek: 27
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 18479
Wysłany: 2009-01-17, 21:47   Re: WIELOFUNKCYJNOŚĆ 8

Podobnie jak Eliza, czytam Twoje opowiadania. Brak czasu powoduje, że nie zawsze zaznaczam swoją obecność :)
Opowiadanie podobało się. Jest zwięzłe, ładnie poprowadzone.

Poniżej podaję sugestie zmian w zdaniach z pierwszego paragrafu.
Zresztą nie miała dotąd czasu przyglądać się sobie w lustrze, a co dopiero cieniowi.
Szła sprężystym, lekkim krokiem, a i sam cień tak malowniczo rozkołysał się jak jej myśli.
Poniżej z kolei kosmetyczne drobiazgi, które łatwo wprowadzić :)
Irena Zborowska napisał/a:
mammm . Uprzedzono
córki .
jak on . Zawiodła
- zbyteczne spacje

Irena Zborowska napisał/a:
końca.Za smaczne
- brak spacji

Irena Zborowska napisał/a:
Jeszcze raz spojrzała na cień i zauważyła, jak dumnie podnosił głowę.
Szła z nadzieją ku lepszemu.

I ostatnia uwaga dotycząca puenty. Trochę mi to zakończenie zgrzytnęło. Chodzi mi o to, że w porównaniu z bardzo wyważoną narracją całości, tu w ostatnim zdaniu pojawił się patos. Oczywiście, to tylko moje wrażenie, moja interpretacja, ale tak jakoś ... Jak to zmienić, nie wiem, więc może masz rację, że tak zakończyłaś tekst.
serdeczności z Janella
E
_________________
przestrzeń
składa się z czasu
pokonywania
prostą linią
myśli
zakrętem pytania
zdecydowaniem
kropki śmierci
po wielokropku
umierania
ˆ E

 
 
eliza 
Elżbieta Grzegorczyk


Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 6406
Wysłany: 2009-01-17, 22:29   

Irena Zborowska napisał/a:
Elizo...miło...choć, ta opowieść brzmi bajkowo, to zdarzyła się naprawdę, tyle,że bardziej drastyczna............

Serdecznie....Ir


wcale nie uważam że jest bajkowa liczenie każdego grosika wychowywanie samotnie dzieci radości z rzeczy bardzo drobnych nie wyobrażam sobie jak może być jeszcze drastyczniej :)
serdecznie pozdrawiam :)
_________________
szczęście to umiejętność życia
 
 
Irena 


Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 6353
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-01-18, 10:33   

Miło mi bardzo Elżbieto, że poświęcasz mojemu pisaniu czas. Zastanowię się nad proponowaną przez Ciebie zmianą. Tą kosmetykę spacjową poprawiłam ( niestety nie piszę biegle, stąd takie niedoróbki :wstyd: )
Powiem Ci na uszko,że za nim wklejam prozę, czyta to co najmniej trzech polonistów...i każdy ma swoje uwagi. Czasem łapię się na tym,że one wypaczają to co chciałam powiedzieć i gdybym poprawiała zgodnie z życzeniem czy sugestią każdego to z tekstu mogłaby zostać roślinka nadajaca sie tylko do wciśnięcia w wózek inwalidzki. ;)
W tym fragmencie...może niezbyt zgrabnym :"Szła. Wyprostowana, z podniesioną głową, przyciskając do piersi jeszcze ciepły bochen chleba. Na roztańczonym cieniu zauważyła postać. Taką obcą, nie swoją. Zresztą nie miała dotąd czasu przyglądać się w lustrze, a co dopiero cieniowi. Spodobała się sobie "
......chciałam podkreślić, że Maria od dawna nie zwracała na siebie uwagi...a teraz na cieniu, nawet się sobie spodobała.
Elżbieta napisał/a:
Zresztą nie miała dotąd czasu przyglądać się sobie w lustrze,
...pierwotnie to sobie było w tym miejscu, ale powtarzało się ciut dalej, więc z tego właśnie zrezygnowałam, na rzecz spodobała się sobie.
Ale jak mówię, podumam....


Serdecznie.....Ir
_________________
kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę
- Grzegorz Szafoni
 
 
Irena 


Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 6353
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2009-01-18, 10:38   

eliza napisał/a:
wcale nie uważam że jest bajkowa liczenie każdego grosika wychowywanie samotnie dzieci radości z rzeczy bardzo drobnych nie wyobrażam sobie jak może być jeszcze drastyczniej


Rzeczywistość na której oparłam opowiadanie była dramatyczna...troje dzieci, z tego dwoje chorych (genetycza choroba)na pląsawicę Huntingtona, na którą młodo zmarł ich ojciec.....koszmar :(


Serdecznie.............Ir
_________________
kto piórem walczy temu chwała
niech niepokorne wiersze pisze
dla mnie poezja to nieśmiałość
anioła który odszedł w ciszę
- Grzegorz Szafoni
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
POSTscriptum Strona Główna » PISANE PROZĄ » Różne gatunki prozy » WIELOFUNKCYJNOŚĆ 8


Kontakt:

w sprawach merytorycznych:
Amandalea: amandalea@interia.pl, Leszek Wlazło: niepoeta2@wp.pl

w sprawach techniczno-merytorycznych:
Łukasz Pfeffer (luk19952): lukasz@pfeffer.com.pl


Pfeffer.com.pl - Zaistniej w internecie
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo