Ewuniu, a może ciut zmienić czasowniki np. tak?
Dotyk
szczęścia poczułam
drżąca zawirowałam
by pofrunąć
i spaść z deszczem
w otwarte
Opuściłabym ramiona dając troszkę wieloznaczności w co spadam...może w ramiona, a może usta, a może serce?, a skoro jest to dla mnie szczęściem, to wiadomo, że spadłam w te upragnione ramiona, więc akcentowanie twoje, nie bardzo ma sens...no chyba że to dedyklacja
_________________ a po nas już nic
jeno popiół i zgliszcza
życie to jeden wic
rzekł uczeń mistrza
Ewa z Wodzisławia Śl.
Wiek: 68 Dołączyła: 08 Maj 2008 Posty: 70 Skąd: Wodzisław Śląski
Wysłany: 2009-01-17, 13:21
Miniaturka przeznaczona i dedykowana mężowi:))) więc nic nie zmienię